Wywiad: Reżyser teledysku “Baila Conmigo” o procesie jego tworzenia i współpracy z Seleną Gomez

Fernando Nogari, reżyser do teledysku “Baila Conmigo”, udzielił ekskluzywnego wywiadu dla brazylijskiego portalu, w którym opowiedział o tym jak wyglądał proces tworzenia klipu, o tym, w jaki sposób kontaktował się z Seleną Gomez oraz o tym, jakie ma o niej zdanie.

Sprawdźcie koniecznie!

Jak narodziła się współpraca z Seleną Gomez?
Doszło do tego, ponieważ pracuję w firmie produkcyjnej Iconoclast. Posiada ona biura w Los Angeles, Paryżu i Brazylii. Selena nakręciła z nimi film już kilka miesięcy temu. Mając zamiar wydać tę EPkę po hiszpańsku, szukała latynoskich współpracowników. Chciała pracować z latynoskimi reżyserami i zespołami. Zaczęła szukać reżyserów, zarówno brazylijskich, hiszpańskich, jak i argentyńskich. Niedawno nakręciła klip z dwoma Argentyńczykami (“De Una Vez”). Jak w każdym procesie tworzenia klipów, wytwórnia wysyła ci piosenkę, a ty musisz złożyć propozycję tego, co chciałbyś zrobić. Wzywa trzech lub czterech dyrektorów i każdy składa propozycję. Napisałem ten scenariusz i powiedziałem, że naprawdę chcę kręcić na tej plaży. W końcu jej się to spodobało i razem zaczęliśmy robić teledysk.

Jak wyglądał kontakt z Seleną Gomez?
Miałem z nią kilka spotkań przed nagrywaniem. Filmowałem z nią, kiedy zaczęła się nieco łagodzić fala Covida. Na początku, kiedy zaczynałem projekt, Selena nawet nie wychodziła z domu. Musiałbym filmować u niej, robiąc to zdalnie. W miarę postępów i łagodzenia nieco ograniczeń, powiedzieli „możesz kręcić z Seleną w studiu przez kilka godzin”. To był mój kontakt z nią. Kiedy usłyszeliśmy, że spodobał jej się ten pomysł, kilka razy rozmawialiśmy przez Facetime. Powiedziała mi, dlaczego była zainteresowana tym pomysłem i co przykuło jej największą uwagę. To była bardzo miła rozmowa. Byłem bardzo zaskoczony. Bałem się pracować z artystką tej wielkości, ale byłem bardzo zaskoczony, że ma bardzo fajną etykę współpracy zawodowej. Wymieniłem z nią kilka telefonów i debatowaliśmy koncepcyjnie na temat historii, którą zamierzaliśmy opowiedzieć. Potem rozmawiałem z nią tylko wtedy, gdy poszliśmy nagrywać jej sceny. Prowadziłem to zdalnie.

Dlaczego Selena Gomez wybrała akurat ciebie?
Byliśmy w kwarantannie i bardzo jej się spodobał pomysł bycia klipem w klipie. Jakby ten klip zainspirował historię miłosną. Romans w odległym miejscu, w którym ludzie łączą się poprzez muzykę i taniec. Podobało jej się, że ten klip jest echem muzyki. Teledysk przedstawia tę dziewczynę, która zainspirowała się od zobaczenia Seleny w telewizji. Ona to uwielbiała. Jedną z rzeczy, o których rozmawialiśmy, jest to, że Selena jest w bardzo fajnej fazie inwestowania nie tylko w klipy do popu, reklamy. Powiedziała, że ​​bardzo stara się opowiadać historie i narracje, które nie dotyczą tylko niej. Chce wykorzystać ten ogromny zasięg, aby zbliżyć innych ludzi, inne narracje i być trochę bardziej pomysłowym.

Jak zachować poufność takiego teledysku, nagrywanego w Brazylii?
To był chaos! (śmiech). Byłem też trochę nieświadomy… Nigdy nie zrobiłem niczego podobnego do tego zakresu. Byłem bardzo naiwny. Nasz zespół też. Od momentu, gdy fani odkryli, że nagrywamy ten klip, próbowali wejść do mojego Dropboxa, wysyłali fałszywe e-maile z prośbą o piosenkę… Musiałem to ukrywać przez długi czas. Byłem przerażony jakimkolwiek poślizgiem. I to się stało. Kiedy nagrywaliśmy w Redondzie [plaża Icapuí, w Ceará], nikomu nie mówiliśmy, co robimy. To było po prostu „nagrywamy wideo”. Wcześniej nagrywaliśmy tylko z muzyką instrumentalną, ale klip posiada jednak bardzo wyraźną choreografię i w niektórych momentach tancerze-aktorzy poprosili nas o puszczenie piosenki z wokalem. Bardzo dyskretnie to zrobiliśmy. To była wioska rybacka i nikogo nic nie interesowało. Szaleństwem jest to, że w Redondzie nie ma sygnału z telefonu komórkowego. Namalowaliśmy mural i kiedy kończyłem nagrywanie, dotarłem do hostelu, wszedłem do internetu i zamieściłem jego zdjęcie na Twitterze. Mówili „Selena jest w Ceará”. Pomyślałem: „Co do diabła, wytwórnia mnie zabije!”. Nic nie mogło wyciec, a hasło „Selena no Ceará” znalazło się w trendach na Twitterze. Częścią naszego procesu była duża współpraca z miejscowymi ludźmi. Nikogo nie prosiliśmy o zabranie telefonu komórkowego i staraliśmy się kontrolować tyle, ile mogliśmy. Ale ona ma całą rzeszę fanów spragnionych informacji.

Jak to jest być reżyserem pierwszego teledysku od Seleny Gomez, który rozgrywa się w Brazylii?
To jest szalone. Nie mogłem nawet strawić jego rozmiaru. Byliśmy w okresie kwarantanny, bez wychodzenia z domu, z niewielkim kontaktem z innymi ludźmi i nagle nagrywałem wideo dla Seleny Gomez. Przeżyłem niezwykłą sytuację i poszedłem przeżyć jeszcze bardziej niezwykłą sytuację (śmiech). Ale proces był naprawdę fajny. Myślę, że ze względu na kwarantannę pomyślałem: „Chcę zrobić coś fajnego, żeby ten proces był oparty na współpracy i był autentyczny”. Naprawdę fajnie było nakręcić ten teledysk. Dziś widzę go gotowego i jestem bardzo szczęśliwy. Poszliśmy tam, wczuliśmy się, przeżyliśmy te historie. Bardzo się cieszę, że zrobiłem ten klip. Naprawdę nie mogłem się doczekać premiery. Teraz, kiedy jest już wydany, odprężyłem się. Cały zespół był bardzo zadowolony. Wszyscy pracowaliśmy razem, aby zrobić coś fajnego, uczciwego, brazylijskiego, autentycznego. Zawsze absorbujemy odniesienia, które oczywiście nie pochodzą stąd, ale powiedzieliśmy: „spójrzmy na Brazylię i spróbujmy stworzyć odniesienia stąd”. Brazylia jest taka autentyczna, z tymi wszystkimi szczegółami, które są tak bogate.

Jaką masz opinie na temat Seleny Gomez?
Selena jest najlepsza. Ma wokół siebie cały ten szum, ponieważ jest taka prawdziwa. Od pierwszej rozmowy, jaką z nią odbyłem, nie czułem się, jakbym rozmawiał z kimś tak sławnym. Czułem, że rozmawiam z przyjaciółką po sposobie, w jaki mnie traktowała. Jest zawsze bardzo czuła. Powiedziała: „Bardzo mi się podobało, właśnie o tym rozmawialiśmy”. Czułem, że jest szczęśliwa i bardzo dumna z tej EP-ki po hiszpańsku, zbliżając się do kultury latynoskiej. Selena, będąc tym, kim jest, zawsze ma wokół siebie świtę. Robi wiele rzeczy i jest zawsze zajęta. Nasze kontakty były bardzo krótkie, ale zawsze bardzo realne. Za to ją bardzo podziwiam.

Selena jest najlepsza. Ma wokół siebie cały ten szum, ponieważ jest taka prawdziwa. Od pierwszej rozmowy, jaką z nią odbyłem, nie czułem się, jakbym rozmawiał z kimś tak sławnym. Czułem, że rozmawiam z przyjaciółką po sposobie, w jaki mnie traktowała. Jest zawsze bardzo czuła. Powiedziała: „Bardzo mi się podobało, właśnie o tym rozmawialiśmy”. Czułem, że jest szczęśliwa i bardzo dumna z tej EP po hiszpańsku, zbliżając się do kultury latynoskiej. Ale ja też miałem mały kontakt. Selena, będąc tym, kim jest, zawsze ma wokół siebie świtę. Robi wiele rzeczy i jest zawsze zajęta. Nasze kontakty są zawsze bardzo szybkie, ale zawsze bardzo realne. Za bardzo to podziwiam

Dodaj komentarz

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.