SELENA-GOMEZ.PL – Twoje pierwsze w Polsce i najlepsze źródło informacji na temat Seleny Gomez
 

@selenagomez





2 Wrz 2017




    Wywiad Seleny Gomez dla prestiżowej Akademii Grammy
    Categories: no Comments / Akademia Grammy, Bad Liar, Fetish, Gucci Mane, Kariera, Muzyka, Wywiady

Nagrody Grammy nazywane są muzycznymi Oscarami. Przyznaje je Narodowa Akademia Sztuki i Techniki. W tym roku statuetki rozdano już po raz 59. i wyróżniono artystów oraz tytuły w 83. kategoriach, we wszystkich gatunkach muzycznych, od popu po operę. Najważniejsza statuetka Grammy, czyli nagroda za album roku, trafiła do Adele. Artystka zdobyła tę nagrodę już po raz kolejny, tym razem za płytę „25″, z której pochodzi m.in. popularny utwór „Hello”, również nagrodzony statuetką Grammy w kategorii „Piosenka roku”. Na obie statuetki liczyła także Beyoncé, artystka otrzymała jednak statuetki w innych kategoriach. Doceniono ją za najlepszy album współczesnej muzyki urban oraz za najlepszy teledysk. W tej ostatniej kategorii doceniono klip „Formation”. Mimo że panna Gomez nie otrzymała żadnej nominacji w bieżącym roku do Nagród Grammy, to można powiedzieć, że posiada ogromne szanse na zdobycie chociaż jednej w przyszłym roku, sądząc po komentarzach zawierających pochwały najnowszych kawałków wokalistki (sprawdź więcej w tym i tym wpisie). Selena została zaproszona przez Akdemię Grammy w celu udzielenia wywiadu. Panna Gomez wspomniała nieco o jej nadchodzącej muzyce, remiksach „Fetish” (feat Gucci Mane) i późnych latach sześćdziesiątych.

Akademia Grammy: „Selena Gomez rozsiewa pokój, jak prawdziwa supergwiazda. Ten sam efekt jest rzadki wszędzie, a co dopiero w studio nagrań, na planie filmowym lub na sesji zdjęciowej. Odnosząc się to do jej muzyki, 25-letnia wokalistka, autorka tekstów, która zyskała satysfakcję fanów w roku 2017 wydaniem dwóch mega singli – „Bad Liar” i „Fetish” (feat. Gucci Mane). Spotkaliśmy się z wokalistką, kompozytorką i aktorką, aby odkryć, jak bardzo „Fetish” (feat. Gucci Mane) różni się od jej wcześniejszej twórczości. Opowiedziała nam także o nowym albumie, ulubionej potrawie z dziczyzny i epoce nowej Seleny Gomez.

Akademia Grammy: „Fetish” (feat. Gucci Mane) to piosenka letniego nadająca letniego nastroju na wiele sposobów. Co sprawiło, że chciałaś współpracować z Guccim Mane nad tym utworem?
Selena Gomez: Właściwie pracowałam z Guccim [Mane] sześć lat temu w filmie pod tytułem „Spring Breakers”. I odszedł na chwilę… A ja go kochałam [śmiech]. Ale zawsze byłam jego wielkim fanem… Zadzwoniłam do niego na FaceTime, gdy byłam w Miami i zapytałam, czy mogę wysłać mu kilka piosenek. Zawsze podążałam za jego muzycznymi gustami. Wysłałam mu trzy piosenki i natychmiast jego uwagę przyciągnął utwór „Fetish”. Dwa dni później napisał do mnie, że skończył pisać własną zwrotkę i przesłał ją do mnie. Był jak: „Czy to lubisz? Czy powinienem coś zmienić?” Był bardzo słodki. To coś się stało organicznie, co uważam za najlepszą drogę do współpracy – znalezienie wspólnej podstawy. To stało się „Fetish”.

Akademia Grammy: Wspomnijmy teraz o remiksie „Fetish” (feat. Gucci Mane) z Galantis. Co wywołało to, że wybrałaś akurat ich dzieło?
Selena Gomez: Remiksy są naprawdę ważne dla mnie. Mój pierwszy singiel wydałam, kiedy miałam 16 lat, była to piosenka „Naturally” i był to rodzaj EDM. To nie było tak powszechne, ale remiksy stały się bardzo popularne. To był pierwszy obszar, w jakim zostałam zaakceptowana i stało się to tak ogromną przestrzenią, w której wszyscy mogą się znaleźć. Kiedy znajduję remiks utworu, który uważam za odpowiedni, staram się, aby najlepsze osoby w moim otoczeniu były także częścią tego, żeby to zobaczyli, przesłuchali. Każda piosenka, którą zawsze czuję, jest ulubionym remiksem. Tak było w przypadku „Fetish” (feat. Gucci Mane).

Akademia Grammy: Przewidujesz zbliżającą się współpracę z Marshmello, ale wcześniej w tym roku wydałaś „It Ain’t Me” z udziałem Kygo. Co inspiruje Cię do kierowania rodzajem EDM?
Selena Gomez: Myślę, że to zabawne uznanie wszystkich przestrzeni. W tym momencie jestem naprawdę szczęśliwa, że mogę eksperymentować w różnych dziedzinach. „Good For You”, a następnie „Bad Liar”, a następnie „Fetish”, czułam się tak, jakbym mogła istnieć w różnych przestrzeniach z tonem, który miałam. Chcę mieć głos w różnych dziedzinach, o których myślę. Wtedy kocham ludzi, więc tak jest. Rozmawiaj z ludźmi i miej chęć współpracowania z nimi.

Akademia Grammy: Szczegóły na temat nowego albumu z twojej strony pojawiają się rzadkie. Czy możesz ujawnić nowe informacje?
Selena Gomez: Jeśli chodzi o album, czuję się jak ludzie – zwłaszcza moi fani – tracimy tak szybko muzykę. Muzyka, nad którą pracowałam… Czuję się, jakbym miała kompletną płytę. Ale nadal jest część mnie, która czuje się tak, jakby chciała upewnić się, że to będzie wszystko, co chcę powiedzieć, bo naprawdę nie mam chwil, w których mogę to przemyśleć jeszcze raz. I nie jest tak łatwo to zrobić, gdy jesteś starsza. Teraz trzymam się moich słów bardziej niż kiedykolwiek. I to jest ważne. Mają teraz dużo większą wagę, więc jestem trochę zdenerwowana. Czekam na moment, kiedy będzie właściwa chwila.

Akademia Grammy: Więc jeśli zaczniemy liczyć, to czy w końcu roku możemy usłyszeć nowy album?
Selena Gomez: Nie wiem czy do końca roku. To znaczy, specjalne rzeczy nadejdą. Są małe rzeczy, które nadchodzą. Znając mnie, a wszyscy, którzy mnie znają, mogłabym powiedzieć: „W przyszłym tygodniu wypuśćmy album”. Potem potrząsnęli głowami i powiedzieli: „Dobra, zróbmy to, Selena”. Historia mojego życia [śmiech].

Akademia Grammy: W 73 pytaniach dla Vogue [sprawdź więcej] wspomniałaś, że jeśli nie zostałabyś gwiazdą muzyki lub filmu, byłbyś kucharzem. Jeśli przygotowywujesz obiad, to co gotujesz?
Selena Gomez: Kocham potrawy z dziczyzny. Prawdopodobnie obiad zawierałby dużo sera. Miałam kiedyś nawet deskę serów. Faktycznie, cały mój obiad odbyłby się na czele z: serem, zapiekankami, chlebem z serem, pomidorami.

Akademia Grammy: Jaka jest twoja topowa zapiekanka?
Selena Gomez: Prawdopodobnie taka z brokułami, serem cheddar, kurczakiem.

Akademia Grammy: Wspomniałaś wcześniej, że czujesz się urodzona w „złej erze”. W jakiej erze powinna urodzić się Selena Gomez?
Selena Gomez: Myślę, że każdy czuje się w taki sposób raz w swoim życiu. Mam okresy, w których idę etapami. Myślę, że fajnie byłoby się urodzić w latach siedemdziesiątych, a może późne lata sześćdziesiąte. I to jest ogromna część muzyki, jaką tworzę. Czuję, że taka era będzie fajna.


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.