047~189.jpg
046~195.jpg
045~195.jpg
044~200.jpg
043~203.jpg
042~202.jpg
041~211.jpg
040~216.jpg
039~218.jpg
038~220.jpg
037~234.jpg
001-1070.jpg
y

 

Opublikowano: 19/08/2016
Autor posta: Faith
Skomentuj wpis (0)
Tłumaczenie części drugiej artykułu “Vogue Australia”

👇Część Druga👇

“Silna kobieta” zdobywa możliwości bycia poza bieżącą granicą w jej karierze aktorskiej, ale ich akustyczne odpowiedniki są jej muzyką, arena, gdzie ona jest bardziej pewna siebie. Jej ostatni album jest sposobem ponownego zaostrzenia rozmów na jej temat. “Myślę, że to był właśnie krok w odpowiednim kierunku i jestem więc dumna z tego. Kiedyś próbowałam, byłam wtedy jak: `Okej, buduję siebie i mam napisany album, to jestem cała ja,’” mówi [Selena]. “Kiedy to nastąpiło w muzyce, chciałam zrobić wszystko, co tworzyło właśnie ten stan, trwam w autentyczności i byciu sobą, I zgarnęłam szansę z tym albumem. Myślę, że to zmieniło perspektywę wielu ludzi, ale jestem pewna, że to jest czymś, co jeszcze pozostaje w tyle za innymi… Pytając moją zdolność do robienia czegoś, co kocham.”

Jej głównie [głos] jest o klarownej barwie ministrantki (kobiety ministranta), ani czy ona ma wokal elastyczny Céline Dion- kto zachwyca się Gomez- ale ona ma realistyczny, warstwowy, surowy [głos], co dopuszcza ją do wzruszenia w drodze, że jej konfiguracja oprócz innych piosenkarzy dopuszcza ją do krzywdy. Prawdziwa dziewczyna charakteryzuje się gafą na wskutek czegoś. Z jej albumu “Revival”, ona wybiera na pierwszy singiel “Good For You”, świadoma decyzji, że stawia wyzwanie jej studyjnym życzeniom do ułożenia brzmienia Gomez przekształconej w muzyczną karierę. Do stawienia tego w kontekście jej debiutanckiego albumu, “Stars Dance” był produkowany przez Disneyowskiego właściciela “Hollywood Records” i skręcał intensywnie w kierunku dance-pop-elektronicznym. Świat “ogólny” był wszędzie w muzycznych wywiadach. Do wyreżyserowania teledysku do “Good For You”, ona wybrała Sophie Muller, która przez dłuższy czas współpracowała z Annie Lennox i Gwen Stefani. Ona wybrała Muller, ponieważ ona myślała nad posiadaniem pierwszego klipu wyreżyserowanego przez kobietę, która rzekomo kompletowała odpowiednią atmosferę, uwzględniając potęgę posiadania zmysłowości i kobiecości do błyszczenia poprzez to. W jej ostatnich teledyskach wyraziła, że Gomez jest głównie w jej posiadaniu, dosadnie pokazuje bez znaków zainteresowania miłością. Historia jest tutaj w mniejszości o romansie, więcej o kobiecie.

Studio prosiło, żeby “Same Old Love” zostało wydane jako pierwszy singiel zamiast tego [“Good For You”], ponieważ to jest jej tematem treści. To było szmerane (lub rzeczywiście, wykrzyczane z tabloidowych nagłówków), że to jest o jej dawnym lub wciąż chłopaku Justinie Bieberze, z którym ona zaczęła randkować kiedy miała 18 lat (Gomez ani nie nałogowo, ani też nie zaprzeczała, że to jest o Bieberze, więc stworzyła to, abyś ty mógł to zacytować). “Byłam więc nieugięta, że nie chciałam, aby to było moją historią,” ona wyjaśnia. “`Same Old Love‘ jest więc rzucającym się w oczy [teledyskiem], to jest okresem bardzo okrutnego związku. Nawet chociaż to jest trochę ogromną narracją mojego życia, poczułam się pewna siebie z `Good For You‘ [jako pierwszy singiel], i powiem, to mogło być jak… (i tutaj mówiła o `Same Old Love, przerwała dla dramatycznego efektu).  `Byłam “pijana” i to było wyczerpujące.’ Myślę, że żadna dziewczyna nie chciałaby się tak poczuć.”

Selena dla “Vogue Australia”2

Tak, to było wrażenie, że żadna dziewczyna nie chciałaby się tak poczuć- i to jest obszerna dostępność Gomez, która stworzyła ten dar dla fanów. Dla mnie (chciałabym myśleć stosunkowo dość zgodnie) wskazuje to, że to nie było wymyślone. “Nigdy wcześniej naprawdę nie chciałam być nietykalna, częściowo, ponieważ poczułam kierunek. Kiedy spojrzałam na Beyoncé, doznałam ogromnego wstrząsu i strachu”, powiedziała. “Ty wiesz, że ona jest niewiarygodna, częściowo, ponieważ ja czuję jak ona jest kameleonem; ona potrafi być niczym i wszystkim, ale większość jest jej nietykalną zaletą.”

Źródło “Vogue Australia”.

Kolejna część ukaże się jutro. Dziękuję za przeczytanie oraz przepraszam za długie oczekiwanie na tłumaczenie artykułu. Mam nadzieję, że docenicie moją pracę włożoną w ten wpis.

Tłumaczenie części pierwszej artykułu “Vogue Australia” znajdziecie tutaj.