Selena Gomez potwierdza, że była ofiarą przemocy psychicznej w wywiadzie dla NPR

Selena Gomez potwierdza, że była ofiarą przemocy psychicznej w wywiadzie dla NPR

Selena Gomez udzieliła parę dni temu wywiadu dla strony NPR, gdzie ponownie otworzyła się na temat swojego życia prywatnego i zawodowego. Wokalistka mówi o tym, co znaczy dla niej słowo „Rare”, utwór „Fun” i „Vulnerable” oraz opowiada w jaki sposób stała się silniejszym człowiekiem. Sprawdźcie tłumaczenie wywiadu już poniżej.

Lulu Garcia-Navarro: Masz tytuł swojego albumu, „Rare” wytatuowany na swojej szyi. Jak do tego doszło?
Selena Gomez: Te słowo znaczy dla mnie dużo więcej niż tytuł samej piosenki. Żyjemy w czasach, gdzie wszystko opiera się na twoim wyglądzie i mediach społecznościowych. Jest tak wiele kanałów [telewizyjnych], które mówią ludziom jak powinni wyglądać, jak powinni coś robić. Chcę reprezentować osobę, która po prostu mówi „Jesteś tym, kim jesteś. Jesteś wyjątkowy i niespotykany”

Wiele ci się przytrafiło od twojego ostatniego albumu, „Revival”, który został wydany w 2015 roku.
To prawda.

To musi być dla ciebie ciężkie. Dwa publiczne rozstania, kłopoty z toczniem oraz przeszczep nerki. Wiele mówisz o tym także otwarcie.
Powód, dla którego stałam się otwarta na te procesy oraz udręki mojego życia jest taki, że ludzie dopowiadali swoje historie za mnie. Nie mogłam mieć na to jakiegokolwiek wpływu ze względu na to jak szybko się to wszystko dzieje. I przez większość czasu to nie jest to prawdą [historie innych ludzi] lub jej upiększoną wersją. Chcę mówić o mojej historii w taki sposób w jaki ja chcę. Wszystkie te sytuacje naprawdę się wydarzyły i nie miałam zamiaru temu zaprzeczać. Nie miałam zamiaru się uśmiechać, kiedy tak naprawdę czułam się okropnie. Musiałam po prostu znaleźć sposób, aby upomnieć się o powiedzenie mojej historii.

Powiedziałaś, że twój album jest pamiętnikiem z ostatnich lat i brzmi on jak pamiętnik pełen bólu. Chciałabym porozmawiać o piosence „Fun”. Masz na swoim albumie kilka piosenek, które odnoszą się do twoich zmagań ze zdrowiem psychicznym. Mówiłaś o swoich lękach i depresji, a w 2018 roku zrobiłaś sobie przerwę dla własnego zdrowia. Wygląda na to, że teraz masz się dużo lepiej. Jak to się stało?
Czuję się dobrze, to prawda. Biorę odpowiednie leki, które muszą zażywać dla mojego zdrowia psychicznego. Wierzę w to, że muszę widywać się z moimi lekarzami, aby o nie zadbać. To jest coś, co będę kontynuować. I nie uważam, że poczułam się lepiej w magiczny sposób. Miałam dni, kiedy ciężko było mi podnieść się z łóżka lub miałam napady lęków. To wszystko dalej się mi przydarza. Myślę, że utwór „Fun” w szczególny sposób mówi o tym, że lubię się czegoś uczyć. Gdy byłam dzieckiem to bałam się burzy i piorunów. Mieszkałam w Teksasie, więc mogłabym założyć, że grzmoty i błyskawice oznaczają tornado. Wtedy moja mama dawała mi te książki dla dzieci, te cienkie, które uczą je np. czym jest deszcz, a czym jest to, a czym to. Powiedziała mi tylko, że im więcej dowiem się o czymś w jaki sposób to działa, to będę się bać tego dużo mniej. Myślę, że wiele mi to pomogło.

Mogę usiąść z kimś kto przeszedł przez wiele problemów zdrowotnych, z kimś kto miał złamane serce, z kimś kto walczy o prawo do pozostania w tym kraju oraz z tymi dziećmi, które martwią się o rzeczy, które nie powinny ich dotyczyć w ich wieku. Chcę żyć w świecie, gdzie 11-latek nie popełnia samobójstwa z powodu nękania go w sieci. Myślę, że taka jest właśnie moja misja. Myślę, że mam tak wiele planów i marzeń odnośnie tego, co mogę dać ludziom.

„Lose You To Love Me” to twoja pierwsza piosenka z tego albumu, która była numerem jeden. Opowiedz coś o niej.
Jestem z tego dumna. Ma ona dla mnie teraz inne znaczenie niż wtedy, kiedy ją pisałam. Czułam, że nie dostałam pełnego szacunku zamknięcia [rozdziału życia] i musiałam się z tym pogodzić, lecz wiem, że potrzebowałam pewnego sposobu, aby móc powiedzieć parę rzeczy w taki sposób, w jaki chcę. To nie jest nienawistna piosenka. To piosenka, która mówi, że miałam coś pięknego i nie zaprzeczę temu. To było dla mnie ciężkie i cieszę się, że to już koniec. Czułam, że to świetny sposób na powiedzenie w jaki sposób to wszystko się skończyło . Rozumiem i szanuję to. Teraz przechodzę do kolejnego rozdziału.

Czyli powiedzenie żegnaj do Justina Biebera o którym zakładam, że mówisz.
Musiałaś tu wstawić te imię, rozumiem.

Czy wspominasz czasy kiedy twoje życie było bolesne i myślisz o tym jak ruszyłaś do przodu od tego momentu i jakie były tego najgorsze momenty?
Nie, ponieważ znalazłam w tym siłę. Pozostawanie w mentalności ofiary jest niebezpieczne. I nie okazuję tutaj braku szacunku. Czuję, że byłam ofiarą pewnego rodzaju przemocy.

Masz na myśli przemoc emocjonalną?
Tak i myślę, że jako dorosła osoba musiałam znaleźć sposób, aby to zrozumieć. Musiałam zrozumieć decyzje, które podejmowałam. Tak bardzo jak nie chcę spędzić swojego życia na mówieniu o tym, to tak bardzo jestem dumna, że mogę uważać się za silniejszą osobę niż kiedykolwiek. Znalazłam sposób, aby przejść przez to z dużą ilością łaski.

Chcę teraz przejść do utworu „Vulnerable”, który dla mnie oznacza, że pozostanie wrażliwym reprezentuje możliwość ruszenia naprzód. Co dla ciebie znaczy ta piosenka?
Mówiłam już to wcześniej, lecz dla mnie bycie wrażliwym oznacza siłę. Kiedy dorastałam w otaczającym mnie chaosie musiałam nauczyć się jak być twardą i silną, a nie jestem aż tak odporną osobą. Mam prawo się tak czuć, bo od 7-go roku życia do teraz pracuję i powiedziano mi od tego czasu najstraszniejsze rzeczy. Te wszystkie niemiłe rzeczy na mój temat. Byłam narażana zbyt mocno. Jednym z problemów jest to, że od zawsze czułam się słaba i mogłabym płakać lub stać się emocjonalna czy zacząć nienawidzić ludzi, bo byli niemili. Zaczęłam docierać do miejsca, w którym odkryłam, że bezbronność jest siłą. Czuję się najlepiej wtedy, kiedy mówię swoją historię komuś lub wtedy, gdy jestem z przyjaciółmi czy kogoś spotykam, nie jestem zgorzkniała czy sarkastyczna. To znaczy czasami jestem, ale jestem dumna, że nie widzę problemu w tym, aby mówić o moim sercu. Cała ta piosenka mówi „Hej, jeśli ci to dam, jeśli oddam ci siebie, czy jesteś na tyle silny, aby być tu dla mnie? Jeśli nie to uwolnię się od tej sytuacji, lecz wciąż pozostanę podatna na to, co będzie dalej.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.