Selena Gomez o swojej linii kosmetyków w rozmowie z Cosmopolitan

Selena Gomez o swojej linii kosmetyków w rozmowie z Cosmopolitan

Zaledwie parę godzin dzieli nas od największej premiery roku w branży kosmetycznej, a mianowicie od linii kosmetyków „Rare Beauty”, która została stworzona przez Selenę Gomez.

„Linia kosmetyków jest zróżnicowana. Chciałam, aby był to dom dla wszystkich. To coś więcej niż makijaż. Sprawia, że możesz używać tego w łatwy sposób i czuć się pięknie” – powiedziała w zapowiedzi gwiazda podczas jednego z wywiadów.

Brand trafi na sklepowe półki już 3 września tylko i wyłącznie w drogeriach Sephora. Gomez z okazji wydania kosmetyków udzieliła wywiadu dla magazynu Cosmopolitan, gdzie opowiada o tym, jak zaczęła się jej przygoda z makijażem czy o swoich ulubionych produktach z linii.

Selena Gomez ma wiele na głowie. Pomiędzy wydaniem trzeciego albumu, „Rare”, w styczniu, współpracą z zespołem K-popowym Blackpink przy „Ice Cream”, 28-latka przygotowuje się do rozpoczęcia projektu, który trwa już dwa lata: Rare Beauty, 16-częściowa kolekcja makijażu, która ukaże się 3 września w Sephora. A jako osoba, która siedziała w fotelu do makijażu przez ponad połowę swojego życia (poważnie, pracuje w branży od siódmego roku życia), nie jest zaskoczeniem, że wie, co robi – szczególnie jeśli chodzi o samą kolekcję.

Każdy produkt jest elegancko dopracowany i zaprojektowany, jak np. płynny rozświetlacz, który posiada wygodny aplikator, kremową, matową pomadkę do ust, która nie wysusza ust, oraz lekki podkład, który jest dostępny w 48 odcieniach. Ale dla Seleny, nie chodzi tylko o zrobienie naprawdę dobrego makijażu: Jeden procent całej sprzedaży trafia również do funduszu The Rare Impact Fund, który ma na celu zebranie 100 milionów dolarów na usługi w zakresie zdrowia psychicznego w społecznościach, które nie mają wystarczających środków.

O dołączeniu do strefy makijażowej

„Jest tak wiele różnych aspektów mojego życia i wszystkie rzeczy, których byłam częścią, są naprawdę tym, co do mnie przemawia – tym, co jest częścią mojej sztuki. Myślę, że jest to coś więcej niż makijaż. Miałam możliwość usiąść i stworzyć z tym niesamowitym zespołem coś, z czego jestem tak dumna, coś, co noszę na co dzień, coś, o czym jestem przekonana, mam nadzieję, że ludzie będą się starać i cieszyć, albo będą mieli różne sposoby na przymierzanie i zabawę z tym.”

O jej relacji z makijażem

„Ta dziedzina zawsze była częścią mojego życia. Pracuję od siódmego roku życia. A kiedy dorosłam i zaczęłam pracować nad swoim serialem [„Czarodzieje z Waverly Place”], był to bardzo ważny element mojej postaci. I wtedy muzyka stała się częścią mojego życia, a ja zdałam sobie sprawę, że [makijaż] jest kluczowy dla całej historii teledysku. Zaczęłam jednak zauważać, że potrafiłam porównywać się z innymi ludźmi, kiedy spoglądałam w lustro i myslałam: „Dobra, co mogę zrobić, żeby tak wyglądać?” Stałam się niepewna. Choruję na toczeń, więc moja waga się waha. Musiałam wcześnie nauczyć się, by być twardą i zrozumieć, że to nie ma znaczenia. To czysta nienawiść. Nic więcej, nic mniej. Więc chciałam znaleźć sposób na to, aby ta marka stała się wspólnotą – w stylu życia, który jest poza makijażem i pokazała ci, jak ją stosować. Chodzi o mówienie o makijażu i związku, jaki z nim masz. Nie chcę, żeby to było o mnie. Wiem, że to jest stworzone przeze mnie, ale byłabym bardziej dumny widząc misję, którą mamy za sobą i cieszyć się nią.”

O jej ulubionych produktach z linii

„Uwielbiam mój róż w płynie, Soft Pinch Liquid Blush – pigment jest super mocny, więc można po prostu użyć kropki i naprawdę dobrze się wyblenduje. Na początku jest on dość intensywny, ale dzięki temu lepiej wtapia się w skórę. Róż do policzków to po prostu ta mała rzecz, która Cię budzi. Nawet jeśli nie mam makijażu, to zawsze jest to coś, co sprawia, że czuję się trochę ożywiona po locie lub po długim dniu. A potem, oczywiście, moja pomadka do ust, Lip Souffle Matte Lip Cream. Cieszę się, że ludzie mogą testować jej wszystkie kolory. Zawsze robię czerwone usta – to coś w rodzaju mojego znaku rozpoznawczego. I jestem podekscytowana tym, jak to wszystko wyszło, bo jest to coś w rodzaju pianki, lecz mocno zastygającej. Możesz po prostu od czasu do czasu nakładać go na środek ust i jest on prawie w całości przyklejony do ciebie.”

O przyszłych planach związanych z Rare Beauty

„Zaplanowaliśmy już wszystko, co nastąpi po tym – i to było wspaniałe. Zdecydowanie wiem, do czego zmierzamy, a celem będzie po prostu stworzenie większej liczby produktów, które będą łatwe w obsłudze. Będzie ich więcej i jestem tym podekscytowana, ponieważ pracujemy nad tym już od jakiegoś czasu. Kwarantanna była okazją do poświęcenia naszego czasu na kolejną kolekcję.”



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.