y

 

Opublikowano: 03/08/2017
Autor posta: Faith
Skomentuj wpis (0)
Selena Gomez na okładce wrześniowego wydania „InStyle” – wywiad

Selena Gomez po raz kolejny pojawiła się na okładce wrześniowego wydania prestiżowego magazynu „InStyle” – międzynarodowego miesięcznika dla kobiet, który poświęcony jest modzie, urodzie i życiu gwiazd. Po raz pierwszy magazyn ukazał się w 1994 r. w Stanach Zjednoczonych. Choć Selena jest w amerykańskim show–biznesie od lat (i to z pewnością jest jedną z największych gwiazd), to na swoją kolejną sesję okładkową do „InStyle” nie musiała długo czekać. Panna Gomez pojawiła się na okładce wrześniowego wydania magazynu, w którym poza piękną, letnią sesją zdjęciową znajdziemy kilka zaskakujących wypowiedzi gwiazdy. Wywiad, jakiego udzieliła magazynowi wokalistka, jest bardzo emocjonalny i intymny. Selena zdradziła naprawdę sporo. Za chwilę sami się o tym przekonacie! Kilka miesięcy temu nasza idolka postanowiła zrobić przerwę w swojej karierze. A stało się tak z powodu depresji. Dopiero niedawno Selena odnalazła spokój w związku z Ablem Tesfaye (The Weekend), z którym wydaje się tworzyć szczęśliwą parę. A więc wokalistka spektakularnie powróciła do show–biznesu i na okładki najważniejszych magazynów. A co za tym idzie, oczy całego świata zaczęły znów śledzić każdy jej ruch. W nowym wydaniu „InStyle” Gomez opowiada, jak się poczuła na wieść o tym, że jest najpopularniejszą gwiazdą Instagrama i jedną z najpopularniejszych gwiazd na świecie. Sprawdźcie zdjęcia oraz nagrania wykonane podczas sesji zdjęciowej.

Selena Gomez na okładce wrześniowego wydania „InStyle”

„Selena Gomez wychodząc z hotelu Sunset Tower w Los Angeles [sprawdź zdjęcia], to istny cud. Przysięgam, że wydaje się wyższa. Dziewczyna zebrała już 123 miliony zwolenników na Instagramie. Jest subtelniejsza w rzeczywistości. Ona wygląda bardziej dorośle. Zaoferowała mi sałatkę buraczaną, gdy ją odwiedziłam („Traktuję to jako podwieczorek, ponieważ dziadkowie i ja dostaliśmy grill w stylu typowego Teksasu, więc namówili mnie, żebym spróbowała” – mówi, przyznając się.) „Przez trzy miesiące mieszkałam w Sunset Tower”, wyjaśnia, dodając rzeczowo: „W życiu przeszłam ciężki okres i postanowiłam tu mieszkać”. Ostatnio rozmawiałam z Gomez cztery lata temu. Zabrała mnie do Hooters w Valley, gdzie pojawiała się regularnie. Zamówiła smażone pikle. Miała długie włosy, nosiła czapkę i rozlała ketchup na flanelowej koszuli. Zrobiliśmy kilka zdjęć, a ona przyniosła torbę ubrań z domu, w tym przedmioty z kolekcji Dream Out Loud dla Kmart. To było oczywiste. Gomez była trochę zakłopotana, ale uśmiechnięta. Jej „torba ubrań z domu” przekształciła się w setki sesji zdjęciowych w markowych ubraniach, między innymi dla Pantene i Coach. W lato wypuściła nową muzykę na poziomie Adele, porozmawiałam z nią o tym i oczywiście o jej pierwszym publicznym chłopaku, Justinie Bieberze, a także o kontakcie z Ablem Tesfaye, aka The Weeknd. Ale aby kontynuować oszukaną metaforę oceanu, Gomez po 10 latach stania w oczach opinii publicznej, na chwilę zwinęła żagle. W zeszłym roku spędziła trzy miesiące w Tennessee, by skupić się na leczeniu depresji i lęków. W wieku 25 lat zgodziła się w końcu na emocjonalne wymagania dorosłego życia. Ona nie jest wielką zwolenniczką sławy w dzieciństwie, którą doświadczyła na Disney Channel. „Myślę, że to jest naprawdę dysfunkcyjne, aby być w tej branży w młodym wieku. Musisz wtedy wiedzieć, gdzie jesteś, dowiedzieć się, kim jesteś. Nie polecam tego”. Ale w jakiś sposób Gomez nieświadomie skondensowała to wszystko w jakiś rodzaj eliksiru, którym karmi swoich fanów, współpracowników i jej działalności. Dzięki niemu sprawia, że czuje się lepiej. Pozwoliła sobie opowiedzieć mi o tym.

Laura Brown: Chcesz pójść do Hooters [restauracja, w której Selena pierwszy raz spotkała się z reporterką „InStyle”]?
Selena Gomez: Tak! Ale nie jedzmy tego, co wtedy. Teraz, gdy dbam na 100 procent oto, co robię, bardziej wpadam na myśl: „Zamierzam spędzać czas z dziadkami”, zamiast „Hej, pójdźmy do Hooters pięć razy w tygodniu, ponieważ mam obsesję na punkcie wszystkiego, co jest smażone”. Staram się trochę bardziej dbać o siebie.
Laura Brown: Nie możesz cały czas spędzać czasu tylko z nimi.
Selena Gomez: Ale bardzo mi się to podoba, więc to robię.
Laura Brown: Wszystko się zmieniło w ciągu ostatnich czterech lat, wszystko wydaje się dużo większe.
Selena Gomez: Wiem. Na Instagramie moi fani wrzucają te stare filmki i przez to staję się tak rozklejona emocjonalne, ponieważ podoba mi się to, że mogę powiedzieć: „Wow, moje życie jest teraz inne od tamtej chwili”. Nie mówiąc, że jest źle, ale to jest szalone.
Laura Brown: Czy masz dużo do powiedzenia, wiedząc, że jesteś tak ogromną celebrytką, a tak wielu ludzi polega na tobie?
Selena Gomez: To może być trochę przytłaczające, ale staram się wyważyć to, co mnie uszczęśliwia. Jeśli jestem częścią naprawdę dobrego projektu, mogę włożyć w niego całą siebie.
Laura Brown: Masz na sobie świetne spodnie. Jak się czują na tobie?
Selena Gomez: Moje wielkie dziewczynki czują się dobrze. Są wysoko w talii. [Śmiech]
Laura Brown: Właśnie skończyłaś 25 lat. Jesteś w następnym ćwierć wieku życia.
Selena Gomez: Czasami brakowało mi tego, ponieważ czuję się jakbym miała 15 lat, a potem w inne dni budzę się i mam 40 lat. To takie dziwne, jak jeden rok może zmienić wszystko. W ubiegłym roku wycofałam się z trasy i odeszłam na 90 dni i to była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek mogłam zrobić. Nie miałam telefonu, nic. Ale to było niesamowite i wiele się nauczyłam.
Laura Brown: Dziewięćdziesiąt dni to długi czas.
Selena Gomez: Wszystko, na czym mi zależało stało się drugim planem, przestałam się o to troszczyć. Gdy wyszłam czułam się jak: „OK, mogę tylko iść naprzód”. I są jeszcze dni, kiedy idę na terapię. Wierzę w to i mówię o tym, gdzie jestem. Ale jestem w naprawdę, naprawdę zdrowym miejscu.
Laura Bown: Jakie to było uczucie? Czy był to szok kulturowy, aby wrócić do swojego życia?
Selena Gomez: Byłam na wsi. Brałam udział w terapii końskiej, która jest taka piękna. I to było trudne, oczywiście. Ale wiedziałam, co mówiło moje serce i pomyślałam: „OK, myślę, że to pomogło mi stać się silniejszą dla innych”. Kiedy wyszłam, zostałam poproszona o odebranie nagrody na American Music Awards, a wszyscy wokół mnie mówili: „Uczyń wszystko, co sprawia, że poczujesz się komfortowo”. Nie chciałam, aby moi fani mieli negatywny pogląd na dbanie o siebie, więc po prostu poszłam, ale ci powiem, że pierwszy krok na tym dywanie był taki przytłaczający. Czułam, jak moje plecy się pocą.
Laura Brown: Kiedy zrobiłaś nacisk na prasę przed premierą serialu na Netflix, którego jesteś producentem wykonawczym, „13 Reasons Why”, powiedziałaś: „Im bardziej się starzeje, tym bardziej nie jestem pewna siebie”. Powiedz mi, dlaczego.
Selena Gomez: Najwięcej pracuję nad terapią. Z powodu mediów społecznościowych, ze względu na wszystkie naciski, jakie mają dziewczęta, jest to takie trudne. Dobrze być połączonym, widzieć rzeczy i poczuć, co robią twoi przyjaciele, ale to także pozwala ludziom myśleć, że muszą wyglądać lub istnieć w określony sposób. Pamiętam, kiedy byłam w Disneyu, po prostu biegałam dookoła, nie dbając i nie śmiejąc się z innych dzieci. Byłam na tym miejscu. Ale teraz wydaje mi się, że coraz bardziej wzbogacałam się w złych ludzi, próbujących odebrać mi moją wartość, a energia sprawiła, że czułam się źle. Nie mogłam temu zapobiec.
Laura Brown: Duża część twojej sławy pochodzi z twojej szczerości. Skąd wiesz, czym się dzielić, a czym nie?
Selena Gomez: Zdecydowałam, że doprowadziło mnie to po części do szaleństwa, ale pozwoliłam sobie na prawdziwe rozmowy z ludźmi. Więc nadal jestem w tym miejscu, mam tę platformę [Instagram/Twitter]. Wciąż potrafię to, co kocham i nawiązuję kontakt z ludźmi, którzy czują, że dorastali ze mną. Nie podzielę się rzeczami, których nie chcę.
Laura Brown: Jak ludzie traktują cię w twoim rodzinnym mieście, Grand Prairie w Teksasie? Czy byłaś tam z powrotem?
Selena Gomez: Właśnie pojechałam tam na urodziny mojego chrześniaka. To było niesamowite. Chodzę do tych samych restauracji i mówią: „Witaj w domu, pani Gomez!” Kiedy pojadę tam kolejny raz, zobaczę moją rodzinę z dziadkami, przygotowując posiłki domowe i chodząc po okolicznym parku.
Laura Brown: Wydaje się, że teraz jesteś naprawdę szczęśliwa z twoim chłopakiem, Ablem.
Selena Gomez: Naprawdę jest wspaniale. Nie zależy mi na jednym obszarze mojego życia, aby mnie uszczęśliwić. To dla mnie bardzo ważne, aby kochać i karmić miłością moich przyjaciół i rodzinę i upewnić się, że nigdy nie wpłynęłam na faceta. Przez wiele lat chciałam być w silnej przestrzeni. Wcześniej byłam młoda i łatwo można było mną manipulować, przez co czułam się niepewnie. Chciałam, aby ktoś dodał coś do swojego życia, a nie dokończył tego, jeśli to nie miało sensu. Jestem szczęśliwa, ponieważ on jest dla mnie kimś więcej niż najlepszym przyjacielem.
Laura Brown: Jak nauczyłaś się mówić za siebie?
Selena Gomez: Nauczyłem się po prostu odmawiać. Czuję się uprawniona w swoim stanowisku, kiedy to mówię. Niedawno byłam sama z ludźmi z mojej wytwórni, Popatrzyłam w dół na stół i powiedziałem: „Szanuję wasze opinie. Po prostu dajcie mi kilka dni na zastanowienie się”. I wyszłam i czułam się jak Anne Hathaway w „The Devil Wears Prada”: „To było dobre, bo nie byłam lekceważąca, tylko szczera.”
Laura Brown: Powiesz cokolwiek o nowych singlach i albumie, który jest w drodze. Czy chcesz wyruszyć w trasę ponownie?
Selena Gomez: Tak, zrobię to. Trasa jest jedną z najpiękniejszych części roli muzyki w świecie każdego człowieka. To świetne uczucie zobaczyć twarze ludzi, aby się z nimi skontaktować. Wczoraj byłam bardzo rozemocjonowana na moim Instagramie, kiedy przeglądałam zdjęcia moich fanów ze mną czy beze mnie. Czułam, że jestem jedną z nich.
Laura Brown: I jeśli masz te projekty dla domu mody Coach, to powiedz mi o torbie zaprojektowanej właśnie przez nich.
Selena Gomez: Dyrektor kreatywny Coach, Stuart Vevers jest aniołem. Był tak otwarty na pierwszym spotkaniu zanim nawiązaliśmy naszą współpracą. Jeśli pracuję w filmie, pisaniu, produkcji lub modzie, chcę być otoczona przez najlepszych ludzi, więc mogę się rozwijać. Jestem naprawdę dumna z tego, co stworzyłam.
Laura Brown: Kiedy masz mnóstwo rzeczy na głowie, to poświęcasz dzień na próbę tych ubrań, albo dodatków?
Selena Gomez: Tak. To fajne, bo moi przyjaciele przyjdą i jemy na przykład frytki i mówią: „Ale to wygląda tak fajnie!” i jestem wtedy jak: „Wiem!” To jest trochę pokaz mody, w zasadzie.
Laura Brown: „13 Reasons Why” będzie miało drugi sezon. Czy spodziewałaś się tak wielu spolaryzowanych opinii o projekcie, kiedy doszło do premiery?
Selena Gomez: Nie sądziłam, że nawet zostanie dobrze przyjęty, bo był on [serial] zarazem pozytywny, jak i oczywiście kontrowersyjny. W drugim sezonie odpowiadamy na wiele pytań, które zostały poruszone. Myślę, że nasze show będzie mogło rozpocząć rozmowę przy stole. To przeraziło ludzi, ale to naprawdę ważne.
Laura Brown: Doceniam, że nie jesteś zbyt przesadna. Można po prostu wydać muzykę raz po raz, a potem zagrać koncert. Ale zawsze naciskasz na rzeczy bardziej realne.
Selena Gomez: To dlatego, że nie miałam wielu rzeczy w moim życiu. Miałam chwile, w których się czuję: „Dlaczego mam to zrobić, gdy inni pracują w trzech miejscach pracy, aby uzyskać to, czego potrzebują?” Wychowałam się z mamą, tatą i rodziną, która tak ciężko pracowała. Byłam świadkiem tego, wiesz? Utrzymywali mnie tak szczęśliwą, jak tylko potrafili, ale dopóki nie miałam 16, 17 lat, to było naprawdę ciężko. Więc chcę wykorzystać mój głos, aby być częścią tych rzeczy i mówić, czy chodzi o zdrowie, szczęście czy organizacje charytatywne. Jeśli mam tę platformę [Instagram], dlaczego nie miałbym jej używać?
Laura Brown: Jak jesteś ambitna?
Selena Gomez: Bardzo. Nie boję się teraz mylić. Nie musisz się obawiać popełniać błędów, bo to wszystko. Jestem ambitna w każdej dziedzinie mojego życia. Chcę być lepszą córką, lepszym przyjacielem, lepszym wpływem. Chcę coś poczuć.

Nad sesją pracowali: stylistka – Kate Young, fryzura – Danilo dla The Wall Group, makijaż – Hung Vanngo dla The Wall Group,  manicurzysta – Tom Bachik, plan zdjęciowy – Daniel Graff dla MHS Artists. Zdjęcia wykonał Phil Poynter.


Więcej nagrań z kulis: 1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 – 7 

» Dodaj Komentarz:

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

@selenagomez