Selena Gomez jako gwiazda lutowego wydania magazynu Dazed. Sesja zdjęciowa oraz obszerny wywiad z gwiazdą

Selena Gomez jako gwiazda lutowego wydania magazynu Dazed. Sesja zdjęciowa oraz obszerny wywiad z gwiazdą

Selena Gomez zagościła na okładce lutowego wydania brytyjskiego magazynu Dazed, który trafi na sklepowe półki już 13 lutego. Piosenkarka wzięła udział w odważnej sesji zdjęciowej autorstwa Brianny Capozzi w grudniu ubiegłego roku, a jej efekty są od dzisiaj dostępne w sieci. Wszystkie dostępne zdjęcia są nienaruszone, na Gomez nie zastosowano retuszu i bez problemu można dostrzec bliznę na udzie czy żyły na dekolcie.

Wywiad z piosenkarką przeprowadzili jej bliscy znajomi, a także wybrani przez redakcję fani, w tym Elle Fanning, Finneas czy Timothée Chalamet. Sprawdźcie koniecznie tłumaczenie rozmowy poniżej.

Elle Fanning: Pierwsza piosenka, którą pamiętasz, że śpiewałaś?
Selena Gomez: „Magic” od Pilotm, gdy miałam 14 lat. Boże, to było świetne! Szalenie jest o tym myśleć.

Petra Collins: Gdybyś mogła zagrać w jakimś horrorze, jaki być wybrała?
Selena Gomez: Prawdopodobnie „Psychoza” w reżyserii Alfreda Hitchcocka.

Yara Shahidi: Twoje źródło inspiracji, które może zaskoczyć ludzi?
Selena Gomez: Moja najlepsza przyjaciółka, Petra, która mnie szalenie inspiruje! I także mój ból (śmiech). Moje serce!

@sexlikeselena: Co było najstraszniejsze w wydaniu albumu po czterech latach?
Selena Gomez: Fakt, że mógłby się on nie spodobać i moja kariera jako piosenkarki mogłaby się skończyć. Naprawdę tak myślałam. Pracowałam ciężko nad tym albumem. Mogłabym go wydać, a on mógłby okazać się klapą. I wtedy pomyślałabym sobie, ‚Cóż, i co teraz?’ Zakwestionowałabym wszystko, ponieważ wątpię w siebie i właśnie tam skończyłabym – w spirali. Więc cieszę się, że sobie radzi [album]. Zrobiłam wszystko, aby był on najbardziej osobisty i prawdziwy jak to możliwe.

Finneas: Jako muzyk, który występuje od ponad dziesięciu lat profesjonalnie, na co patrzysz we wczesnej karierze i miłości – a co wywołuje u ciebie zawroty głowy?
Selena Gomez: Już na pierwszą część pytania mogłabym powiedzieć, że (kocham) moja niewinność. Co do drugiej części – mój styl. Mój styl w muzyce i generalnie. To po prostu nie było dobre połączenie. Oczywiście jestem dumna z muzyki, którą wydałam, ale to były inne czasy. Czasami, gdy coś słyszę [ze starszej muzyki] jestem jak, ‚O nie!’ (śmiech).

Jim Jarmusch: Kocham twój głos i styl wokalny. Czy czerpiesz inspirację od muzyków z poprzednich epok?
Selena Gomez: Uwielbiam przyćmioną, delikatną delikatność wokalu z minionych epok. Słucham Billie Holiday, Patsy Cline, Carole King i Elli Fitzgerald przez cały czas, szczególnie z powodu wyraźnego tonu ich głosów.

Timothée Chalamet: Gdybyś mógł współpracować z jakimkolwiek filmowcem z przeszłości lub teraźniejszości, kto by to był?
Selena Gomez: Martin Scorsese, bez dwóch zdań.

Halima Aden: Od jednego ambasadora do drugiego, jakie było twoje ulubione wspomnienie w pracy dla Unicef?
Selena Gomez: Jednym z nich jest to, że robiłam zdjęcia tym małym dzieciom (w Chile) na telefonie i pokazywałam je im, a one były bardzo podekscytowane. Po prostu nigdy nie widzieli swoich zdjęć. Nawet woda była tak złej jakości, że nigdy nawet nie widzieli swojego odbicia Pamiętam, że to był taki słodki moment, ponieważ oczywiście robimy wszystko, co możemy, aby im pomóc – zapewniając czystą wodę, edukację, budując szkoły, szpitale – ale kiedy jesteś sam na sam z tymi dziećmi, wiesz, grając w piłkę nożną z plastikowymi butelkami owiniętymi gumowymi opaskami, możesz zobaczyć jak ich szczęście jest wyjątkowe. Nie jestem dobrym piłkarzem… ale mogę udawać. (śmiech)

Bad Bunny: Masz latynoskie nazwisko ze względu na swojego ojca: jako światowa gwiazda, czy czujesz, że reprezentujesz Latynosów, mimo że twoja muzyka jest śpiewana po angielsku?
Selena Gomez: Na tysiąc procent. Zawsze bardzo głośno mówię o moim pochodzeniu, jeśli chodzi o imigrację czy o to, że moi dziadkowie muszą nielegalnie przekraczać granicę. Nie urodziłabym się gdyby nie to. Bardzo doceniam moje nazwisko. Wydałam też dużo muzyki w języku hiszpańskim i będzie tego więcej. Chciałabym zrobić o wiele więcej, ponieważ nie lekceważę tego, jestem bardzo zaszczycona.

Natascha Elena Uhlmann: Dziękuję za wrażliwość w dzieleniu się doświadczeniami swojej rodziny z imigracją. Moja rodzina odczuwa ból granic i przeraża mnie, jak nieprzyjazny stał się świat od tego czasu. Jak równoważysz znaczenie dzielenia się naszymi doświadczeniami z systemem – nadając mu ludzką twarz – ze strachem przed narażeniem naszych bliskich na ryzyko?
Selena Gomez: To zdecydowanie przerażające, ale myślę, że czasami musisz robić rzeczy, które Cię przerażają, aby wstrząsnąć ludźmi. Moim celem było po prostu humanizowanie mojego ludu, ponieważ byli nazywani kosmitami, przestępcami, a ja nawet nie wyobrażam sobie, przez co przechodzą te dzieci oddzielone od swoich rodzin. To będzie ich traumatyzować do końca życia. I to po prostu wydaje się zwierzęce; to jest przerażające, ale myślę, że trzeba o tym mówić, więc z tego miejsca przyszło moje serce, kiedy zapisałam się na projekt (Living Undocumented), który rozwiązał tak duży problem.

Brianna Capozzi: Gdybyś mogła dziś nacisnąć przycisk i całkowicie pozbyć się Instagrama, zrobiłabyś to?
Selena Gomez: O Boże! Myślę, że wiele osób nie polubiłoby mnie za to, że powiedziałabym tak (śmiech). Gdybym mogła znaleźć zrównoważone, szczęśliwe medium, byłoby świetne, ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie niszczy on części mojego pokolenia, ich tożsamości. To ogromna część tego, dlaczego nazwałam mój album „Rare” – ponieważ istnieje tak duża presja, aby wyglądać tak samo jak wszyscy inni. To było przerażające – w ciągu pierwszych czterech dni pomyślałam: „Nie, nie mogę tego zrobić.” Teraz robię to tylko wtedy, gdy czuję, że muszę, a potem po prostu się wylogowuję.

Anna Chai: Jesteś coś, czego żałujesz?
Selena Gomez: Nie. Mam na myśli, że są pewne rzeczy, które chciałabym, aby mi się nie przytrafiły. Lecz bez nich nie byłabym głosem, którym jestem dla ludzi, którzy przeszli przez to samo. Wiesz, przechodząc przez toczeń i przeszczep nerki, miałam do czynienia ze sławą i słabą kondycją [zdrowotną], zmagałam się z depresją, niepokojem i innymi problemami zdrowia psychicznego, które miałam. To wszystko było trochę mylące. Kiedy ukazał się singiel „Lose You to Love Me” (2019),zrobiłam krok do tyłu i miałam ten moment, na przykład: „Och… to ogromny powód, dla którego zmuszałam się do tego. Oto dlaczego.” Udało mi się wydać piosenkę, która, mam nadzieję, pomaga wyleczyć niektórych ludzi lub po prostu informuje ich, że nie są sami. Tak naprawdę pozwalałam temu odejść osobiście, a kiedy to się stało, coś we mnie właśnie odeszło. I dlatego jestem wdzięczna za rozdziały mojego życia. Nie twierdzę, że od teraz będzie ono łatwe, ale mam o wiele więcej siły i odwagi oraz większy głos, by stanąć w obronie tego, na co zasłużyłam.

Nicolas Ghesquière: Selena, masz taki indywidualny gust w modzie i już w bardzo młodym wieku stałaś się ikoną stylu. Czy możesz mi powiedzieć więcej o swojej ścieżce odkrywania swojego stylu?
Selena Gomez: Muszę powiedzieć, że to było przypadkowe odkrycie! (śmiech)

Tainy: Jaka jest twoja ulubiona latynoska piosenka?
Selena Gomez: „Obtener un Si” od Shakiry. To z jej albumu z 2005 roku.

Vaquera: Pierwsza płyta, którą miałaś?
Selena Gomez: Britney Spears, „Baby One More Time”. Miałam obsesję na jej punkcie! Była także moim pierwszym koncertem, a cały mój pokój był inspirowany Britney. Nawet mój mały włącznik światła miał coś z Britney… właściwie poznałam ją kilka lat temu i znów byłam jak mała dziewczynka.

@videosofgomez: Co wyniosłaś z ostatniego dziesięciolecia?
Selena Gomez: Dekadę? Po prostu zostawiam w tyle dziewczynę, którą byłam, wiesz, tą bardzo nieśmiałą, słabą, poszkodowaną i cichą. Teraz staję się osobą, którą chcę być. Zostawiam tę dziewczynę za sobą. Przytulam ją. Jestem tym, kim jestem.

Brianna Capozzi: Teraz, kiedy wszyscy tak bardzo zwróciliśmy się do naszych telefonów i obserwujących, jak uchronić się przed utratą z oczu tego, co ważne?
Selena Gomez: Cóż, nic nie czytam, nie czytam ani jednej rzeczy. To było trochę trudne, bo długo to robiłam. Ale nie robię tego i naprawdę mam to na myśli. Wiesz, kiedy dowiedziałam się, że album „Rare” zdobywa świetne recenzje, doceniam to, ale po prostu nie mogę zwracać na to uwagi: w tym momencie gdy to robię, zaczynam się czuć niepewnie i po prostu czuję się pusta. Czasami o wiele milej jest nie wiedzieć.

@amazingsgomez: Twoja ulubiona piosenka na albumie?
Selena Gomez: „Vulnerable”. Nie wiem od kogo to usłyszałam, ale ktoś powiedział, że ten utwór był sercem albumu i to dla mnie wielki komplement. Myślę, że to naprawdę oczywiste, ale jestem w stanie dać z siebie więcej, więc czy jesteś w stanie sobie z tym poradzić i tym czego pragnę jako kobieta? (Ponieważ) nie będę tolerować niczego mniej.

Simon Porte Jacquemus: Twoja ulubiona francuska piosenka?
Selena Gomez: „Balance Ton Quoi” od Angèle. Także „La Vie en Rose”, bo jest niesamowita.

Brianna Capozzi: Co doprowadza cię do takiego śmiechu, że boli cię aż brzuch?
Selena Gomez: O Boże… Amy Schumer! I moja przyjaciółka Liz (Golden). Jest przezabawna.

Vaquera: Ulubiona rasa psa?
Selena Gomez: Kocham wszystkie psy! Mam maltipoo teraz, więc będę nieco stronnicza i powiem, że maltipoo.

Jose Antonio Vargas: Jako osoba nieudokumentowana, która każdego dnia rozmawia z różnymi odbiorcami, chciałbym wiedzieć, które historie z Living Undocumented spotkały się z największym zainteresowaniem odbiorców?
Selena Gomez: Cóż, powodem, dla którego mieliśmy osiem rodzin (w serii) było to, że byli gotowi narazić się na ryzyko, ponieważ wierzyli w przesłanie. Myślę, że największe historie, które słyszałam, pochodzą od ludzi, którzy mogli nie poświęcić czasu na zrozumienie tego, co się dzieje – ludzi tak poruszonych, że być może nie byli na tej samej stronie, jeśli to ma sens. W tym samym czasie te rodziny, które są częścią serii, mogą (teraz) zobaczyć, co zrobiły dla kraju – jest to coś naprawdę niezwykłego. Ludzie podchodzą do mnie na ulicy i pytają, jak mogłam to zrobić, i czy jest jakiś sposób, aby im pomóc, a wiesz, mam swoje zasoby: są ci dwaj niesamowici prawnicy, te kobiety, które były pracownikami socjalnymi, które były naprawdę uprzejme. Możliwość dotarcia do tych ludzi wiele znaczy.

W jaki sposób rodziny w programie – i twoja rodzina – są w pełni amerykańskie?
Ponieważ wierzą w amerykański sen. Nie chcą wyrządzać krzywdy: z tego powodu ma to być jeden z największych krajów. A słyszenie ich z dumy z bycia częścią naszego kraju jest piękne. Chcą po prostu prowadzić zdrowe, bezpieczne życie ze swoimi rodzinami i dziećmi. (Oni) wnoszą ogromne liczby.

Brianna Capozzi: Z kim chciałabyś utknąć w windzie?
Selena Gomez: Księżna Diana. Była takim wojownikiem; uwielbiam wszystko, co zrobiła. Jest wywiad, w którym nigdy nie zapomnę jak powiedziała: „Chcę być królową ludzkich serc”. Wiesz, niekoniecznie dbała o wszystkie zasady, które zostały na nią nałożone.

Emily Segal: Uwielbiam opowieści o tym, jak chodziła do gejowskich klubów w Londynie.
Selena Gomez: Tak, daj spokój! Ona jest taka … Ugh! Nie mogę w to uwierzyć. Chciałabym tylko, żeby tu była.

Vaquera: Jaka jest twoja ulubiona piosenka karaoke?
Selena Gomez: Wszystko autorstwa Cardi B. Tak bardzo ją kocham, jest taka zabawna i błyskotliwa. Przy jej muzyce wcielam się w rolę dobrej raperki, którą nie jestem.

@selenatorslatinas: Która piosenka z nowego albumu najlepiej odzwierciedla Twój rozwój osobisty i pokazuje Twoją siłę jako osoby?
Selena Gomez: Chciałabym jeszcze raz powiedzieć „Vulnerable”. A może „Ring”, który ma tak dużo bezczelności w sobie. (Normalnie) jestem bardzo nieśmiała, ale myślę, że ta piosenka reprezentuje mnie w miejscu, w którym jestem. Nie mam nic przeciwko kontroli i możliwości powiedzenia tak czy nie. Oczekuję tego, co najlepsze i zasługuję na to, co najlepsze.

Emily Segal: Jedną z rzeczy, które zaskoczyły mnie w wywiadzie dla Beats Apple w zeszłym roku, było to, że twoją piosenkę („Sweeter Place”) Kid Cudi słyszał bez twojej zgody. Byłam trochę zszokowana.
Selena Gomez: Ja też. Boję się odrzucenia i zostało to omówione, ale nie byłam wystarczająco pewna siebie. To się więcej nie powtórzy, ponieważ odbyła się bardzo, bardzo poważna rozmowa. Kiedy jednak się udało, byłam tak podekscytowana, że był to absolutny sen dla mnie.

Katherine Langford: Co chciałabyś robić za dziesięć lat?
Selena Gomez: Mam nadzieję, że będę robić więcej z filantropii, zachowując równowagę rzeczy, które lubię teraz. Myślę, że to też będzie niespodzianka. Jestem bardzo szczęśliwa i tworzę dobre rzeczy dla świata.

Emily Segal: Życzę ci tego samego z całego serca.
Selena Gomez: Dziękuję! To chyba jeden z najlepszych wywiadów, nie zapytałaś mnie jaki jest mój ulubiony kolor (śmiech).



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.