Netflix: Premiera „Living Undocumented”, czyli nowego serialu dokumentalnego produkowanego przez Selenę Gomez – SELENA-GOMEZ.PL

 

Netflix: Premiera „Living Undocumented”, czyli nowego serialu dokumentalnego produkowanego przez Selenę Gomez

Netflix: Premiera „Living Undocumented”, czyli nowego serialu dokumentalnego produkowanego przez Selenę Gomez

Aktorka i piosenkarka Selena Gomez wyprodukowała kolejny serial, który pojawił się dzisiaj, 2 października w serwisie streamingowym Netflix. Na swoim portalu społecznościowym gwiazda udostępniła pierwszy zwiastun. Jest to kolejny tytuł, której produkcją zajęła się młoda aktorka. Wcześniej gwiazda wyprodukowała jeden z najchętniej oglądanych seriali na Netflixie, czyli „13 Reasons Why”, który opowiadał historię nastolatki wyjaśniającej na nagranych taśmach przyczyny swojego samobójstwa. Teraz na profilu społecznościowym piosenkarki pojawił się zwiastun nowej produkcji. Jest nim serial dokumentalny „Living Undocumented”, którego tematem jest imigracja. Produkcją zajęła się nie tylko Gomez, ale też jej mama Mandy Teefey. Pod zwiastunem piosenkarka napisała: „Jestem zaszczycona, będąc częścią serialu dokumentalnego Netflixa „Living Undocumented”. Problem migracji jest bardziej złożony, niż to co wiecie z historii, prawa czy z wiadomości. To prawdziwi ludzie w naszej społeczności, sąsiedzi, przyjaciele – oni wszyscy są częścią kraju, którą nazywamy domem. Nie mogę się doczekać, kiedy to zobaczycie i mam nadzieję, że zrobi to na Was takie wrażenie, jakie zrobiło na mnie.” [sprawdź więcej] Dzisiaj, gdy nastąpiła premiera artystka podzieliła się na Instagram Stories linkiem do artykułu dla poważanego magazynu „Time”, na okładce którego pojawiła się w 2017 roku jako jedna z „pionierek”, gdyż jako pierwsza zdobyła 100 mln obserwujących na Instagramie [sprawdź więcej]. Możecie go przeczytać poniżej.

„„I Feel Afraid for My Country”: Selena Gomez on America’s Immigration Crisis”

„W latach 70 moja ciocia przekroczyła granicę z Meksyku do Stanów Zjednoczonych, ukryta z tyłu ciężarówki. Potem pojechali moi dziadkowie, a mój ojciec wkrótce potem urodził się w Teksasie. W 1992 roku urodziłam się obywatelką USA, dzięki ich odwadze i poświęceniu. W ciągu ostatnich czterech dekad członkowie mojej rodziny ciężko pracowali, aby uzyskać obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. Nieudokumentowana imigracja to problem, o którym myślę na co dzień, i nigdy nie zapominam, jak błogosławiona jestem, że urodziłam się w tym kraju dzięki mojej rodzinie i łasce okoliczności. Ale kiedy czytam nagłówki wiadomości lub widzę debaty na temat gniewu imigracyjnego w mediach społecznościowych, boję się tych w podobnych sytuacjach. Boję się o mój kraj.

Imigracja jest dzielącą kwestią polityczną. To temat niekończących się kłótni i niezliczonych wiadomości. Ale imigracja wykracza poza politykę i nagłówki. Jest to kwestia ludzka, dotykająca prawdziwych ludzi, demontująca prawdziwe życie. Sposób, w jaki sobie z tym radzimy, przemawia do naszej ludzkości, naszej empatii, naszego współczucia. To, jak traktujemy naszych bliźnich, określa, kim jesteśmy.

Nie twierdzę, że jestem ekspertem. Nie jestem politykiem, nie jestem lekarzem i wcale nie pracuję w systemie. Rozumiem, że jest wadliwy i potrzebujemy zasad i przepisów, ale musimy również pamiętać, że nasz kraj został utworzony przez ludzi, którzy przybyli tu z innych krajów. Czas wysłuchać ludzi, których życie jest bezpośrednio dotknięte polityką imigracyjną. Czas poznać osoby, których skomplikowane historie zostały zredukowane do podstawowych nagłówków.

W 2017 r. Zaproponowano mi udział w nowej serii odcinków dokumentalnych o nazwie „Living Undocumented”, która rzuciłaby światło na osiem rodzin imigrantów w USA z różnych krajów i środowisk, z których wszystkie mogą zostać deportowane. Oglądałam materiał opisujący ich głęboko osobiste podróże i płakałam. Uchwycił wstyd, niepewność i strach, z którym walczy moja własna rodzina. Ale uchwyciło także nadzieję, optymizm i patriotyzm, które wielu nieudokumentowanych imigrantów wciąż trzyma w swoich sercach pomimo piekła, przez które przechodzą.

W zeszłym miesiącu spotkałam trzech młodych ludzi udokumentowanych w serialu: marzycielka o imienu Bar, której rodzina opuściła Izrael, gdy miała sześć miesięcy, aby uciec przed przemocą w Tel Awiwie, oraz bracia Pablo i Camilo Dunoyer, których rodzina uciekła z Kolumbii w 2002 r. W celu ubiegania się o azyl kiedy ich rodzina była wielokrotnie zagrożona przez partyzantów. Groźby, które ich rodzina wciąż otrzymuje.

Bar powiedziała mi, że chce uczyć się projektowania wnętrz. Powiedziała mi również, że przez całe życie żyła w strachu. Tydzień przed naszym spotkaniem została brutalnie okradziona, ale bała się wezwać policję. Nie chciała, żeby odkryli, że jej rodzice są nieudokumentowani i zgłosili je do ICE.

Pablo został przyjęty na Uniwersytet Stanowy w San Diego. Ale nie może iść, bo w sierpniu jego ojciec Roberto Dunoyer wyszedł do pracy i nigdy nie wrócił do domu. Został zatrzymany przez ICE, trzymany w klatce z innymi imigrantami, którzy spali na podłodze tylko z aluminiowymi kocami. Światła były włączone o każdej porze dnia. Pablo powiedział, że nigdy nie słyszał takiego bólu w głosie ojca i martwi się, że będzie go znosił przez resztę życia. Po okropnych ośmiu dniach Roberto został deportowany do Kolumbii. Od tego czasu bracia ukrywają się. Nie mogą iść do domu i rzadko śpią w nocy. Boją się, że ich czas się kończy. Camilo powiedział mi, że jego największym lękiem nie jest deportacja, zapomnienie i stanie się kolejną bezimienną statystyką.

Martwi mnie sposób, w jaki ludzie są traktowani w moim kraju. Jako kobieta meksykańsko–amerykańska czuję się odpowiedzialna za wykorzystanie mojej platformy jako głosu dla osób, które zbyt boją się mówić. I mam nadzieję, że poznanie tych ośmiu rodzin i ich historii zainspiruje ludzi do większego współczucia oraz do zdobycia wiedzy na temat imigracji i sformułowania własnej opinii. Mam nadzieję, że Bar studiuje projektowanie wnętrz. Mam nadzieję, że Pablo i Camilo mogą wrócić do domu i spać w nocy.

Kiedy zarejestrowałam się w produkcji wykonawczej o nieudokumentowanych imigrantach, nie mogłam się nie doczekać, kiedy będę mogła spotkać się z krytyką. Ale prawda jest taka, że najgorsza krytyka, jaką mogę sobie wyobrazić, wciąż jest niczym w porównaniu z tym, z czym codziennie spotykają się nieudokumentowani imigranci. Strach nie powinien nas powstrzymywać przed angażowaniem się i edukowaniem w kwestii, która dotyka milionów ludzi w naszym kraju. Strach nie powstrzymał mojej cioci przed dostaniem się na tył ciężarówki. I za to zawsze będę wdzięczna.”

Selena Gomez na Instagram Stories



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.