„Chciałam, by to było czymś więcej, niż makijażem” – Selena Gomez o Rare Beauty i zdrowiu psychicznym rozmowie z Bustle

„Chciałam, by to było czymś więcej, niż makijażem” – Selena Gomez o Rare Beauty i zdrowiu psychicznym rozmowie z Bustle

Z okazji wydania swojej marki kosmetycznej, Rare Beauty, Selena Gomez udzieliła wielu wirtualnych wywiadów. Jednym z nich była rozmowa z magazynem Bustle, gdzie wokalistka opowiedziała o swojej linii, a także o zdrowiu psychicznym.

Tłumaczenie znajdziecie poniżej.

Selena Gomez wierzy w to, by używać szminki, której nienawidzi twój chłopak

Do tej pory zalogowałam się na Zoom wiele razy i udało mi się przetrwać baby shower, ślub, wiele szczęśliwych godzin czy nawet przyjęcie niespodziankę z okazji 92. urodzin babci. Jednak kiedy mam rozmawiać z Seleną Gomez, wystąpiły problemy techniczne. Uśmiechamy się do siebie, gdy pojawia się na ekranie i mówi „cześć”, ale potem mruga. „Nie słyszę cię!” Mówi wesoło z kremowo-różowego, wypełnionego słońcem pokoju usianego kosmetykami.

Walczymy na cześć jej nowej linii kosmetycznej, Rare Beauty, która została wydana w tym tygodniu w drogeriach Sephora w całym kraju oraz na RareBeauty.com. Linia, która zapożycza nazwę od albumu i singla, który wydała w styczniu 2020 roku („Założę się, że jest tam ktoś inny/Aby powiedzieć mi, że jestem wyjątkowa, żeby czuć się wyjątkową”), zawiera m.in. 48 odcieni podkładu i korektora, osiem płynnych różów do policzków i osiem rozświetlaczy oraz 12 pomadek do ust, które są bardziej matową szminką niż błyszczyk i mają podnoszące na duchu nazwy takie jak Fearless, Heroic, Motivate, Ascend i Inspire. Ceny wahają się od 5 dolarów za bibułki do 29 dolarów za podkład.

Gomez mówi mi, że jej największymi priorytetami dla tej linii było utrzymanie jej „inkluzywnej” pod względem zakresu odcieni; „zawartości w rzeczywistych produktach”, które są certyfikowane przez PETA jako wolne od okrucieństwa i wegańskie; oraz „przekazu”.

Przesłanie i misja, zgodnie z materiałami promocyjnymi, polega na „przełamywaniu nierealistycznych standardów doskonałości” oraz „promowaniu akceptacji samego siebie i dawaniu ludziom narzędzi, których potrzebują, by czuć się mniej samotni w świecie”, co brzmi trochę sprzecznie z całą koncepcją szminki i korektora. Gomez nie widzi tego w ten sposób.

„Chciałam, by to było czymś więcej, niż makijażem, bo w pełni wierzę, że to twój umysł, to twoje ciało i to twoja dusza. Związek z tobą i twoim makijażem powinien być zdrowy, zabawny i w niektórych przypadkach powinien być terapeutyczny” – mówi. „Oczywiście, robię to od tak dawna. Wystawianie siebie na ocenianie przez innych – i to w pewnym sensie dotyczyło moich nastoletnich czasów. Od młodych lat byłam wystawiona na opinię publiczną, więc dużo mówiono mi o tym jak wyglądam i jaki makijaż mogłabym mieć. Nie czytam już internetu, ale po prostu nie czułam się dobrze.”

Jak ktoś może nauczyć się podchodzić do makijażu w zdrowy sposób, z poczuciem lekkości? „Dobrze się bawię, robiąc to tylko z moimi przyjaciółmi lub na moich znajomych”, mówi Gomez. „Jak czasem, gdy się przygotowuję i jestem sama, słucham muzyki i po prostu się relaksuję i cieszę, próbuję nowych rzeczy.” Pandemia pozwoliła jej (i większości z nas) na nietypowo długi czas bez obaw o nasz wygląd. „Ciekawe jest to, że w końcu malowałam się dużo, aby po prostu wypróbować te różne produkty i usiąść z rzeczami, które tworzę.”

Tworzenie linii do makijażu nie jest jedyną rzeczą, którą robi podczas kwarantanny. Stworzyła także program kuliarny dla HBO Max, Selena + Chef, który zadebiutował zaledwie kilka tygodni temu, a kilka godzin po zamknięciu naszego Zoom, wydała pod koniec lata teledysk i bop, „Ice Cream” z dziewczynami z grupy K-popowej Blackpink.

W kwietniu podzieliła się też diagnozą choroby dwubiegunowej. „Po latach przechodzenia przez wiele różnych rzeczy, zdałam sobie sprawę, że jestem bipolarna”, powiedziała byłej gwieździe Disneya, Miley Cyrus podczas Instagram Live. „Kiedy wiem więcej na dany temat, to mi to pomaga. Jestem z Teksasu, tam nie mówi się tak o zdrowiu psychicznym.” Gomez wcześniej ujawniła kilka pobytów w ośrodkach rehabilitacyjnych, by leczyć depresję i lęki w ciągu ostatnich kilku lat.

Wraz z uruchomieniem linii kosmetycznej przychodzi Rare Impact Fund, który ma na celu zebranie 100 milionów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat na usługi w zakresie zdrowia psychicznego w społecznościach o niedostatecznym poziomie usług, oraz Rare Beauty Mental Health Council, panel ekspertów, którzy będą konsultować strategię firmy „w celu zapewnienia maksymalnego wpływu”.

„To jest coś, co jest mi bardzo bliskie. Byłam szczera w sprawach dotyczących zdrowia psychicznego i mojej historii, więc wiedziałam, że to będzie coś, co powinnam uwzględnić” – mówi Gomez. „Wiem, że jest jeszcze takie piętno, ale jest wciąż tyle osób, które nawet nie znają [swojej diagnozy]. I to jest naprawdę frustrujące, bo kiedy ludzie nie wiedzą, to czują się, jakby byli naprawdę samotni, a ty czuł się szalony. Bo, dlaczego nikt inny nie czuje się jak ja?”

Prosząc ją o radę, jak fani mogą poradzić sobie ze swoim zdrowiem psychicznym w czasie pandemii – kiedy powinni wyruszyć na imprezę studencką, na pierwszą dużą pracę, na zwykły czas z przyjaciółmi, ale zamiast tego zmagają się z niekończącą się paniką, niepewnością i samotnością – Gomez idzie w ciemno. Upuszcza głowę w dół na klatkę piersiową i pozwala włosom opadać na twarz. „Ja po prostu naprawdę… łamie mi to serce, bo tak naprawdę nie wiem, co powiedzieć”, mówi cichym głosem. „Powiedziałabym tylko, że nie byłabym w stanie przejść przez to wszystko bez mojej rodziny, nawet mojej wybranej rodziny. Myślę, że związek z ludźmi jest tym, co utrzymuje mnie w zdrowiu. I mam też ochotę na spacery, bycie w naturze – to wszystko brzmi banalnie, ale w rzeczywistości jest bardzo prawdziwe”.

Na stronie Rare Beauty znajdują się również takie zasoby jak Trevor Project, National Alliance on Mental Illness oraz Sad Girls Club, który kładzie nacisk na wsparcie dla kobiet o różnym kolorze skóry. „Nie jesteś sam. Jest wiele osób, które mają z tym do czynienia”, mówi. „Miejmy nadzieję, że znajdziesz to wsparcie w każdej dziedzinie, której potrzebujesz, ale możesz przyjść do mojej społeczności – będą sposoby, aby szukać pomocy.”

Wracamy do tematu makijażu i ona zdradza swój ulubiony kolor z linii. „Kocham próbować różne odcienie.” – mówi. „Moim znakiem rozpoznawczym jest czerwień. Ten nazywa się ‚Inspire'”.

„Właściwie nigdy nie opowiadałam tej historii”, kontynuuje. „Nosiłam czerwoną szminkę, a facet, z którym się spotykałam, mówił: „Nie chcę cię całować, kiedy nosisz czerwoną szminkę, więc nie sądzę, że powinnnaś jej już używać. Byłam jak…” Podnosi swoją czerwoną pomadkę, drastycznie zdejmuje zakrętkę i nakłada go z rozmachem i buntem. „Bam!”



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.