y

 

02/02/2018
Selena Gomez dokończyła leczenie skutków ubocznych tocznia w Nowym Jorku
Faith | Skomentuj (0)

U Seleny Gomez w 2014 roku zdiagnozowano chorobę autoimmunologiczną zwaną toczniem. Tuż po diagnozie artystka została poddana specjalnym zabiegom. Z tego powodu Gomez była zmuszona przerwać karierę zawodową. O problemach zdrowotnych opinię publiczną piosenkarka poinformowała w październiku 2015 roku – w tym czasie promowała swój album „Revival”. Pod koniec sierpnia 2016 roku Selena ogłosiła, że znów przerywa trasę koncertową, aby walczyć z toczniem i jego objawami. Gwiazda cierpiała na napady lęku i paniki oraz depresję, które są skutkami ubocznymi jej choroby. Wokalistka wycofała się z życia publicznego i trafiła na terapię do prywatnej kliniki. Pierwszy raz po przerwie publicznie można było zobaczyć ją na gali American Music Awards 2016. Kolejnym następstwem choroby było wyniszczanie narządów wewnętrznych, wokalistka przeszła przeszczep nerki. Jak podaje portal BlastNews.com napady lęków powróciły, ale Gomez udała się do Nowego Jorku, gdzie ukończyła leczenie.

BlastNews:  „Selena Gomez spędziła ostatnie dwa tygodnie w okolicach Nowego Jorku, kończąc program leczenia problemów związanych z depresją i lękiem. Źródła zbliżone do Gomez mówią TheBlast, że piosenkarka poleciała do Nowego Jorku 6 stycznia, gdzie przebywała w centrum leczenia. Nasze źródła twierdzą, że Selena skupiła się na terapii, jedzeniu zdrowych posiłków gotowanych przez szefa kuchni na miejscu, pilates i medytacji. W tym czasie powiedziano nam, że Gomez może zatrzymać telefon i przychodzić tak, jak jej się podoba; prowadziła nawet interesy w rejonie Nowego Jorku [sprawdź wpis].  Powiedziano nam, że ostatnie kilka miesięcy były ciężkie dla Seleny  – włączając w to przeszczep nerki i problemy rodzinne i uznała, że ​​musi „zaopiekować się sobą”. Selena uznała, że ​​to doświadczenie było pozytywne i uznała to za „melodię”. Powiedziano nam, że planuje wrócić jeszcze w tym roku. Nasze źródła twierdzą, że Justin Bieber był świadomy i wspierał decyzję Gomez, by ta skupiła się na swoim zdrowiu. Selena wraciła do Los Angeles i została zauważona w środę wieczorem z Bieberem.”

Selena Gomez na lotnisku w drodze do Nowego Jorku – 6 stycznia

14/01/2018
Mandy Teefey, matka Seleny Gomez na temat relacji córki z Justinem Bieberem
Faith | Skomentuj (0)

Selena Gomez i Justin Bieber w zeszłym roku dostarczali mediom mnóstwa tematów do plotek na swój temat. W listopadzie rozpętała się prawdziwa histeria – wtedy właśnie wokalistka zerwała z chłopakiem, muzykiem ukrywającym się pod pseudonimem The Weeknd i wznowiła spotkania z Justinem Bieberem. Chociaż fani Jeleny są zachwyceni i oczekują informacji o swojej ukochanej parze, związek Justina i Seleny rzekomo nie cieszy wszystkich. Jak donoszą zagraniczne media jego główną przeciwniczką jest mama Seleny, Mandy Teefey. Teefey, która urodziła Selenę jako 16–latka i samotnie ją wychowywała, jest przerażona faktem, że jej córka wróciła do Biebera i odnowiła „toksyczny” związek. Całość podjudził fakt, że Selena i jej matka przestały obserwować się wzajemnie na Instagramie [wczoraj, tj. 13.01. panna Gomez ponownie zaczęła obserwować Mandy]. Mandy udzieliła ostatnio wywiadu, w którym wypowiedziała się na temat relacji swojej córki z Justinem Bieberem.

Gossip Cop: „Mandy Teefey mówi Gossip Cop, że jej córka Selena Gomez jest „dorosła” i „może dokonywać własnych wyborów”. Gossip Cop rozmawiało z producentką wykonawczą „13 Reasons Why” w celu wyjaśnienia wielu nieprawdziwych historii o matce i córce w tabloidach.

Jak wiadomo, Gomez przeszła przeszczep nerki zeszłego lata po tym, jak bliska przyjaciółka Francia Raisa zaproponowała przekazanie jej organów. Gwiazda cierpi na toczeń przez lata, a jak jej matka zdradza Gossip Cop: „Kiedy jesteś młoda, czujesz się niezwyciężona. Selena musiała się nauczyć, że nie była w stanie być w tym momencie typową dwudziestolatką”. Teefey mówi, że „poza błogosławionymi, tylko Francia uratowała moją córkę” i wspomina, że ​​„byłam wtedy wrakiem nie tylko dla mojej córki, ale dla Francii i jej rodziny” podczas zabiegu.

Opisując swoją córkę jako „dzielną i nieustraszoną”, Teefey dzieli się z nami: „Byłam bardzo dumna z jej odwagi.” Teefey potwierdza, że ​​nie rozmawiała z Bieberem podczas medycznych doświadczeń Gomez. W rzeczywistości twierdzi, że nie rozmawiali nawet „po latach”. Przyznaje, że jest „niezadowolona” z ostatnich decyzji wokalistki, ale przyznaje: „Selena może przeżyć swoje życie jak chce tak długo, jak jest szczęśliwa, bezpieczna i zdrowa”.

„Każda matka i córka mają nieporozumienia”, podkreśla Teefey, zaprzeczając, że jej relacja z Seleną przestała być dla niej ważna, gdy ona i jej mąż przestali zarządzać karierą Gomez w 2014 roku. „Nigdy nie spodziewaliśmy się, że będziemy nią zarządzać przez całe życie. Straciliśmy czas rodzinny, ponieważ gdy tylko się wtedy widzieliśmy, rozmawialiśmy o interesach. Dla nikogo z nas to już nie była zabawa, tak jak wtedy, gdy była młodsza i musieliśmy być z nią, ponieważ była nieletnia.”

A teraz Teefey i Gomez są w stanie lepiej zrównoważyć swój związek rodzinny z ich pracą, tworząc razem „13 Reasons Why”. Jeśli chodzi o obawy, że odnowione relacje z Bieberem mogą wpłynąć na dobre samopoczucie Gomez, Teefey nalega: „Ma 25 lat i wie, co zagraża jej zdrowiu. Nie kontroluję jej tak, jak zostało to przedstawione. Selena jest dorosła i może dokonywać własnych wyborów.”

07/01/2018
Instagram: Selena Gomez wspomina o latach spędzonych w Grand Praire, Teksas
Faith | Skomentuj (0)

Z całą pewnością nie jest Wam obcy fakt, że Selena Gomez jest przywiązana do swojego dawnego miejsca zamieszkania – miasta w Teksasie – Grand Praire. Wokalistka właśnie tam przyszła na świat i przebywała aż do 13 roku życia. Panna Gomez wspomniała właśnie o tych latach w najnowszej publikacji na własnym Instagramie. Selena opublikowała zdjęcie przed drzwiami swojego dawnego domu właśnie w Grand Praire, Teksas. Przyznała: „Nikt nie był w domu, gdy tym razem zapukałam”. Gwiazda wróciła wspomnieniami do najmłodszych lat i dodała, że nadal kocha wspomniane miasto. Wokalistka publikując nową fotografię oznaczyła również na niej markę Puma, zaktualizowała zdjęcie profilowe, a także polubiła i skomentowała kilkanaście publikacji fanów [sprawdź]. Gomez przestała również obserwować kilkaset kont i zamieściła nowy opis: „By grace through faith. Also Will and Grace is life”.

Selena Gomez via Instagram – 6 stycznia

Selena Gomez: „Dom, w którym dorastałam od urodzenia do 13 roku życia (nikt nie był w domu, gdy tym razem zapukałam). Odwiedzam to miejsce, kiedy mam tylko szansę, którą dostaję. Pod wieloma względami bardzo dobrze mogłoby być to lepsze niż moje dzisiejsze życie, ale jestem wdzięczna za głos, który może dziś umożliwić zmianę. Nawet gdy nie wiem, jak to zrobić dobrze, czy też tego chcę. Kocham cię, Grand Prairie. Dziękuję Ci.❤️”

10/12/2017
Selena Gomez na recitalu młodszej siostry Gracie w Los Angeles, Kalifornia
Faith | Skomentuj (0)

Rodzina to z pewnością bardzo ważna część życia Seleny. Nie raz wraca wspomnieniami do chwil spędzonych z bliskimi wypowiadając się podczas wywiadów. Chętnie wyjeżdża na kilka dni do rodzinnego domu, do Teksasu, gdzie może chociaż na chwilę uciec od świata mediów. Ostatni raz wokalistka była tam widziana podczas Dnia Dziękczynienia [sprawdź wpis]. Dlatego też sobotnie późne popołudnie panna Gomez postanowiła spędzić w towarzystwie swojej przyjaciółki Franci Raisy oraz rodziny, czyli między innymi ojczyma Briana Teefey oraz młodszej siostry Gracie. Wokalistka udała się na recital, w którym wystąpiła Gracie. Po skończonym występie artystka udała się wraz z Francią do samochodu ojczyma i odjechała w nieznanym kierunku. Najnowsze zdjęcia w naszej galerii.

Udając się na recital młodszej siostry Gracie w Los Angeles, Kalifornia – 9 grudnia

Opuszczając recital młodszej siostry Gracie w Los Angeles, Kalifornia – 9 grudnia

30/11/2017
Spotkanie z Justinem Bieberem przed Montel Hotel w Beverly Hills, Kalifornia
Faith | Skomentuj (0)

Selena Gomez i Justin Bieber nieoczekiwanie odnowili swoją znajomość! Wielu fanów Seleny po usłyszeniu tej wiadomości liczyli, że to kiepski żart. Justin Bieber był pierwszą miłością piosenkarki, jednak ich związek należał bardziej do toksycznych niż do spokojnych. Teraz to wszystko ma się zmienić! Oboje postanowili, że ich relacja będzie o wiele lepsza. Wczoraj paparazzi przyłapali parę w kościele [sprawdź]. Kilkadziesiąt minut później zostali spostrzeżeni przed Montel Hotel w Beverly Hills, Kalifornia, gdzie zjedli wspólną kolację. Ze zdjęć wynika, że obaj artyści czuli się dobrze we własnym towarzystwie. Nie zabrakło również i czułości. Fotografie w naszej galerii.

Spotkanie z Justinem Bieberem przed Montel Hotel w Beverly Hills, Kalifornia – 29 listopada

30/11/2017
Selena Gomez i Justin Bieber w kościele w Los Angeles, Kalifornia
Faith | Skomentuj (0)

Selena Gomez i Justin Bieber zdawali się ostatnio być nierozłączni. Ale i oni czasem potrzebują odpoczynku od siebie. Ostatni raz widziani byli razem w środę, 15 listopada, Selena i Justin poszli razem na mecz hokeja [sprawdź zdjęcia]. Wokaliści nie szczędzili sobie czułości. Zdjęcia opublikował portal TMZ, a fotografie natychmiast obiegły cały internet. To pierwszy raz, kiedy para została przyłapana na takich czułościach od zerwania. Selena Gomez i Justin Bieber nie szczędzili sobie pocałunków podczas meczu hokeja, w którym brał udział Justin. Nie od dziś bowiem wiadomo, że to jeden z jego ulubionych sportów. Wczoraj wieczorem jednak artyści zostali spostrzeżeni w kościele w Los Angeles, Kalifornia.  Scenariusz jest za każdym razem ten sam – panna Gomez i Justin Bieber wchodzą do kościoła osobno i wychodzą też oddzielnie. Mimo wszystko nie umknęło to paparazzim. Zdjęcia już w naszej galerii.

Selena Gomez i Justin Bieber w kościele w Los Angeles, Kalifornia – 29 listopada

Instagram Story & Instagram – 29 listopada

Inne publikacje

27/10/2017
Zwiastun obszernego wywiadu z Seleną Gomez i Francią Raisą
Faith | Skomentuj (0)

We wrześniu tego roku, świat obiegła informacja, jakoby Selena Gomez została poddana zabiegowi przeszczepu nerki. Takie działanie było konsekwencją choroby, na którą cierpi wykonawczyni przeboju „Fetish” (feat. Gucci Mane) – tocznia rumieniowatego. Jak się później okazało, dawczynią tego niezwykle cennego i potrzebnego organu została amerykańska aktorka, prywatnie przyjaciółka Seleny – Francia Raisa. Mimo powrotu wokalistki do świata muzyki i aktorstwa, fani piosenkarki są poważnie zaniepokojeni ostatnimi zdjęciami ich idolki. Wychudzona Gomez została sfotografowana w wielokrotnie na ulicach Nowym Jorku. Wokalistka i aktorka, która jakiś czas temu przeszła operację przeszczepu nerki zapewniała fanów, że po zabiegu czuje się dobrze, a jej stan zdrowia wrócił do normy. Czyżby jednak było inaczej? Co ukrywa Selena? Więcej szczegółów poznamy już w poniedziałek i wtorek, kiedy pojawi się całość obszernego wywiadu z panną Gomez i dawczynią nerki, Francią Raisą, który został udzielony 23 października dla programu „Today”.

Selena Gomez: „To było [przeszczep nerki] czymś w rodzaju życia lub śmierci. Moje nerki właśnie się wykończyły. To było to i nie chciałam pytać o to [o przeszczep] każdą pojedynczą osobę w moim życiu. To był dzień, kiedy wróciłam do domu i ona [Francia Raisa] przyszła, by mi pomóc i zrobiła to [oddała nerkę].”

Dziennikarka:„Czujesz się tak, jakby Francia pomogła ci przeżyć?”

Selena Gomez: „Bo zrobiła to. To jest to.”

Selena Gomez i Francia Raisa podczas wywiadu dla programu „Today”

03/08/2017
Selena Gomez na okładce wrześniowego wydania „InStyle” – wywiad
Faith | Skomentuj (0)

Selena Gomez po raz kolejny pojawiła się na okładce wrześniowego wydania prestiżowego magazynu „InStyle” – międzynarodowego miesięcznika dla kobiet, który poświęcony jest modzie, urodzie i życiu gwiazd. Po raz pierwszy magazyn ukazał się w 1994 r. w Stanach Zjednoczonych. Choć Selena jest w amerykańskim show–biznesie od lat (i to z pewnością jest jedną z największych gwiazd), to na swoją kolejną sesję okładkową do „InStyle” nie musiała długo czekać. Panna Gomez pojawiła się na okładce wrześniowego wydania magazynu, w którym poza piękną, letnią sesją zdjęciową znajdziemy kilka zaskakujących wypowiedzi gwiazdy. Wywiad, jakiego udzieliła magazynowi wokalistka, jest bardzo emocjonalny i intymny. Selena zdradziła naprawdę sporo. Za chwilę sami się o tym przekonacie! Kilka miesięcy temu nasza idolka postanowiła zrobić przerwę w swojej karierze. A stało się tak z powodu depresji. Dopiero niedawno Selena odnalazła spokój w związku z Ablem Tesfaye (The Weekend), z którym wydaje się tworzyć szczęśliwą parę. A więc wokalistka spektakularnie powróciła do show–biznesu i na okładki najważniejszych magazynów. A co za tym idzie, oczy całego świata zaczęły znów śledzić każdy jej ruch. W nowym wydaniu „InStyle” Gomez opowiada, jak się poczuła na wieść o tym, że jest najpopularniejszą gwiazdą Instagrama i jedną z najpopularniejszych gwiazd na świecie. Sprawdźcie zdjęcia oraz nagrania wykonane podczas sesji zdjęciowej.

Selena Gomez na okładce wrześniowego wydania „InStyle”

„Selena Gomez wychodząc z hotelu Sunset Tower w Los Angeles [sprawdź zdjęcia], to istny cud. Przysięgam, że wydaje się wyższa. Dziewczyna zebrała już 123 miliony zwolenników na Instagramie. Jest subtelniejsza w rzeczywistości. Ona wygląda bardziej dorośle. Zaoferowała mi sałatkę buraczaną, gdy ją odwiedziłam („Traktuję to jako podwieczorek, ponieważ dziadkowie i ja dostaliśmy grill w stylu typowego Teksasu, więc namówili mnie, żebym spróbowała” – mówi, przyznając się.) „Przez trzy miesiące mieszkałam w Sunset Tower”, wyjaśnia, dodając rzeczowo: „W życiu przeszłam ciężki okres i postanowiłam tu mieszkać”. Ostatnio rozmawiałam z Gomez cztery lata temu. Zabrała mnie do Hooters w Valley, gdzie pojawiała się regularnie. Zamówiła smażone pikle. Miała długie włosy, nosiła czapkę i rozlała ketchup na flanelowej koszuli. Zrobiliśmy kilka zdjęć, a ona przyniosła torbę ubrań z domu, w tym przedmioty z kolekcji Dream Out Loud dla Kmart. To było oczywiste. Gomez była trochę zakłopotana, ale uśmiechnięta. Jej „torba ubrań z domu” przekształciła się w setki sesji zdjęciowych w markowych ubraniach, między innymi dla Pantene i Coach. W lato wypuściła nową muzykę na poziomie Adele, porozmawiałam z nią o tym i oczywiście o jej pierwszym publicznym chłopaku, Justinie Bieberze, a także o kontakcie z Ablem Tesfaye, aka The Weeknd. Ale aby kontynuować oszukaną metaforę oceanu, Gomez po 10 latach stania w oczach opinii publicznej, na chwilę zwinęła żagle. W zeszłym roku spędziła trzy miesiące w Tennessee, by skupić się na leczeniu depresji i lęków. W wieku 25 lat zgodziła się w końcu na emocjonalne wymagania dorosłego życia. Ona nie jest wielką zwolenniczką sławy w dzieciństwie, którą doświadczyła na Disney Channel. „Myślę, że to jest naprawdę dysfunkcyjne, aby być w tej branży w młodym wieku. Musisz wtedy wiedzieć, gdzie jesteś, dowiedzieć się, kim jesteś. Nie polecam tego”. Ale w jakiś sposób Gomez nieświadomie skondensowała to wszystko w jakiś rodzaj eliksiru, którym karmi swoich fanów, współpracowników i jej działalności. Dzięki niemu sprawia, że czuje się lepiej. Pozwoliła sobie opowiedzieć mi o tym.

Laura Brown: Chcesz pójść do Hooters [restauracja, w której Selena pierwszy raz spotkała się z reporterką „InStyle”]?
Selena Gomez: Tak! Ale nie jedzmy tego, co wtedy. Teraz, gdy dbam na 100 procent oto, co robię, bardziej wpadam na myśl: „Zamierzam spędzać czas z dziadkami”, zamiast „Hej, pójdźmy do Hooters pięć razy w tygodniu, ponieważ mam obsesję na punkcie wszystkiego, co jest smażone”. Staram się trochę bardziej dbać o siebie.
Laura Brown: Nie możesz cały czas spędzać czasu tylko z nimi.
Selena Gomez: Ale bardzo mi się to podoba, więc to robię.
Laura Brown: Wszystko się zmieniło w ciągu ostatnich czterech lat, wszystko wydaje się dużo większe.
Selena Gomez: Wiem. Na Instagramie moi fani wrzucają te stare filmki i przez to staję się tak rozklejona emocjonalne, ponieważ podoba mi się to, że mogę powiedzieć: „Wow, moje życie jest teraz inne od tamtej chwili”. Nie mówiąc, że jest źle, ale to jest szalone.
Laura Brown: Czy masz dużo do powiedzenia, wiedząc, że jesteś tak ogromną celebrytką, a tak wielu ludzi polega na tobie?
Selena Gomez: To może być trochę przytłaczające, ale staram się wyważyć to, co mnie uszczęśliwia. Jeśli jestem częścią naprawdę dobrego projektu, mogę włożyć w niego całą siebie.
Laura Brown: Masz na sobie świetne spodnie. Jak się czują na tobie?
Selena Gomez: Moje wielkie dziewczynki czują się dobrze. Są wysoko w talii. [Śmiech]
Laura Brown: Właśnie skończyłaś 25 lat. Jesteś w następnym ćwierć wieku życia.
Selena Gomez: Czasami brakowało mi tego, ponieważ czuję się jakbym miała 15 lat, a potem w inne dni budzę się i mam 40 lat. To takie dziwne, jak jeden rok może zmienić wszystko. W ubiegłym roku wycofałam się z trasy i odeszłam na 90 dni i to była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek mogłam zrobić. Nie miałam telefonu, nic. Ale to było niesamowite i wiele się nauczyłam.
Laura Brown: Dziewięćdziesiąt dni to długi czas.
Selena Gomez: Wszystko, na czym mi zależało stało się drugim planem, przestałam się o to troszczyć. Gdy wyszłam czułam się jak: „OK, mogę tylko iść naprzód”. I są jeszcze dni, kiedy idę na terapię. Wierzę w to i mówię o tym, gdzie jestem. Ale jestem w naprawdę, naprawdę zdrowym miejscu.
Laura Bown: Jakie to było uczucie? Czy był to szok kulturowy, aby wrócić do swojego życia?
Selena Gomez: Byłam na wsi. Brałam udział w terapii końskiej, która jest taka piękna. I to było trudne, oczywiście. Ale wiedziałam, co mówiło moje serce i pomyślałam: „OK, myślę, że to pomogło mi stać się silniejszą dla innych”. Kiedy wyszłam, zostałam poproszona o odebranie nagrody na American Music Awards, a wszyscy wokół mnie mówili: „Uczyń wszystko, co sprawia, że poczujesz się komfortowo”. Nie chciałam, aby moi fani mieli negatywny pogląd na dbanie o siebie, więc po prostu poszłam, ale ci powiem, że pierwszy krok na tym dywanie był taki przytłaczający. Czułam, jak moje plecy się pocą.
Laura Brown: Kiedy zrobiłaś nacisk na prasę przed premierą serialu na Netflix, którego jesteś producentem wykonawczym, „13 Reasons Why”, powiedziałaś: „Im bardziej się starzeje, tym bardziej nie jestem pewna siebie”. Powiedz mi, dlaczego.
Selena Gomez: Najwięcej pracuję nad terapią. Z powodu mediów społecznościowych, ze względu na wszystkie naciski, jakie mają dziewczęta, jest to takie trudne. Dobrze być połączonym, widzieć rzeczy i poczuć, co robią twoi przyjaciele, ale to także pozwala ludziom myśleć, że muszą wyglądać lub istnieć w określony sposób. Pamiętam, kiedy byłam w Disneyu, po prostu biegałam dookoła, nie dbając i nie śmiejąc się z innych dzieci. Byłam na tym miejscu. Ale teraz wydaje mi się, że coraz bardziej wzbogacałam się w złych ludzi, próbujących odebrać mi moją wartość, a energia sprawiła, że czułam się źle. Nie mogłam temu zapobiec.
Laura Brown: Duża część twojej sławy pochodzi z twojej szczerości. Skąd wiesz, czym się dzielić, a czym nie?
Selena Gomez: Zdecydowałam, że doprowadziło mnie to po części do szaleństwa, ale pozwoliłam sobie na prawdziwe rozmowy z ludźmi. Więc nadal jestem w tym miejscu, mam tę platformę [Instagram/Twitter]. Wciąż potrafię to, co kocham i nawiązuję kontakt z ludźmi, którzy czują, że dorastali ze mną. Nie podzielę się rzeczami, których nie chcę.
Laura Brown: Jak ludzie traktują cię w twoim rodzinnym mieście, Grand Prairie w Teksasie? Czy byłaś tam z powrotem?
Selena Gomez: Właśnie pojechałam tam na urodziny mojego chrześniaka. To było niesamowite. Chodzę do tych samych restauracji i mówią: „Witaj w domu, pani Gomez!” Kiedy pojadę tam kolejny raz, zobaczę moją rodzinę z dziadkami, przygotowując posiłki domowe i chodząc po okolicznym parku.
Laura Brown: Wydaje się, że teraz jesteś naprawdę szczęśliwa z twoim chłopakiem, Ablem.
Selena Gomez: Naprawdę jest wspaniale. Nie zależy mi na jednym obszarze mojego życia, aby mnie uszczęśliwić. To dla mnie bardzo ważne, aby kochać i karmić miłością moich przyjaciół i rodzinę i upewnić się, że nigdy nie wpłynęłam na faceta. Przez wiele lat chciałam być w silnej przestrzeni. Wcześniej byłam młoda i łatwo można było mną manipulować, przez co czułam się niepewnie. Chciałam, aby ktoś dodał coś do swojego życia, a nie dokończył tego, jeśli to nie miało sensu. Jestem szczęśliwa, ponieważ on jest dla mnie kimś więcej niż najlepszym przyjacielem.
Laura Brown: Jak nauczyłaś się mówić za siebie?
Selena Gomez: Nauczyłem się po prostu odmawiać. Czuję się uprawniona w swoim stanowisku, kiedy to mówię. Niedawno byłam sama z ludźmi z mojej wytwórni, Popatrzyłam w dół na stół i powiedziałem: „Szanuję wasze opinie. Po prostu dajcie mi kilka dni na zastanowienie się”. I wyszłam i czułam się jak Anne Hathaway w „The Devil Wears Prada”: „To było dobre, bo nie byłam lekceważąca, tylko szczera.”
Laura Brown: Powiesz cokolwiek o nowych singlach i albumie, który jest w drodze. Czy chcesz wyruszyć w trasę ponownie?
Selena Gomez: Tak, zrobię to. Trasa jest jedną z najpiękniejszych części roli muzyki w świecie każdego człowieka. To świetne uczucie zobaczyć twarze ludzi, aby się z nimi skontaktować. Wczoraj byłam bardzo rozemocjonowana na moim Instagramie, kiedy przeglądałam zdjęcia moich fanów ze mną czy beze mnie. Czułam, że jestem jedną z nich.
Laura Brown: I jeśli masz te projekty dla domu mody Coach, to powiedz mi o torbie zaprojektowanej właśnie przez nich.
Selena Gomez: Dyrektor kreatywny Coach, Stuart Vevers jest aniołem. Był tak otwarty na pierwszym spotkaniu zanim nawiązaliśmy naszą współpracą. Jeśli pracuję w filmie, pisaniu, produkcji lub modzie, chcę być otoczona przez najlepszych ludzi, więc mogę się rozwijać. Jestem naprawdę dumna z tego, co stworzyłam.
Laura Brown: Kiedy masz mnóstwo rzeczy na głowie, to poświęcasz dzień na próbę tych ubrań, albo dodatków?
Selena Gomez: Tak. To fajne, bo moi przyjaciele przyjdą i jemy na przykład frytki i mówią: „Ale to wygląda tak fajnie!” i jestem wtedy jak: „Wiem!” To jest trochę pokaz mody, w zasadzie.
Laura Brown: „13 Reasons Why” będzie miało drugi sezon. Czy spodziewałaś się tak wielu spolaryzowanych opinii o projekcie, kiedy doszło do premiery?
Selena Gomez: Nie sądziłam, że nawet zostanie dobrze przyjęty, bo był on [serial] zarazem pozytywny, jak i oczywiście kontrowersyjny. W drugim sezonie odpowiadamy na wiele pytań, które zostały poruszone. Myślę, że nasze show będzie mogło rozpocząć rozmowę przy stole. To przeraziło ludzi, ale to naprawdę ważne.
Laura Brown: Doceniam, że nie jesteś zbyt przesadna. Można po prostu wydać muzykę raz po raz, a potem zagrać koncert. Ale zawsze naciskasz na rzeczy bardziej realne.
Selena Gomez: To dlatego, że nie miałam wielu rzeczy w moim życiu. Miałam chwile, w których się czuję: „Dlaczego mam to zrobić, gdy inni pracują w trzech miejscach pracy, aby uzyskać to, czego potrzebują?” Wychowałam się z mamą, tatą i rodziną, która tak ciężko pracowała. Byłam świadkiem tego, wiesz? Utrzymywali mnie tak szczęśliwą, jak tylko potrafili, ale dopóki nie miałam 16, 17 lat, to było naprawdę ciężko. Więc chcę wykorzystać mój głos, aby być częścią tych rzeczy i mówić, czy chodzi o zdrowie, szczęście czy organizacje charytatywne. Jeśli mam tę platformę [Instagram], dlaczego nie miałbym jej używać?
Laura Brown: Jak jesteś ambitna?
Selena Gomez: Bardzo. Nie boję się teraz mylić. Nie musisz się obawiać popełniać błędów, bo to wszystko. Jestem ambitna w każdej dziedzinie mojego życia. Chcę być lepszą córką, lepszym przyjacielem, lepszym wpływem. Chcę coś poczuć.

Nad sesją pracowali: stylistka – Kate Young, fryzura – Danilo dla The Wall Group, makijaż – Hung Vanngo dla The Wall Group,  manicurzysta – Tom Bachik, plan zdjęciowy – Daniel Graff dla MHS Artists. Zdjęcia wykonał Phil Poynter.


Więcej nagrań z kulis: 1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 – 7 

17/07/2017
Świętowanie 25 urodzin Seleny Gomez w Napa Valley, Kalifornia
Faith | Skomentuj (0)

Bardzo ważne miejsce w życiu Seleny zajmują z pewnością jej przyjaciółki. Paczka Gomez zorganizowała wokalistce wypad–niespodziankę do Napa Valley w Kalifornii, aby tam wraz z nią świętować kilka dni wcześniej dwudzieste piąte urodziny. U boku Seleny znalazła się: Raquelle Stevens, Courtney Barry, Ashley Cook, Caroline Franklin, a także Marissa Marino, Francia Raisa, Irlanda Almendarez, Elyse Roberson. Przyjaciółki panny Gomez wraz z nią spędziły dwa dni w malowniczej miejscowości z dala od zgiełku. Napa Valley jest uosobieniem krajobrazu wiejskiego i legendarnych win, winiarni, z czego oczywiście skorzystały dziewczyny. Artystka dobrze bawiła się w towarzystwie przyjaciółek w drogim hotelu z widokiem na pobliskie wzgórza. Warto także dodać, że niespodzianką dla panny Gomez był wypożyczony biały samochód, którym poruszała się z grupką świętując nieco wcześniej własne urodziny. Zapoznajcie się ze zdjęciami i nagraniami opublikowanymi przez przyjaciółki.

Świętowanie 25 urodzin Seleny Gomez w Napa Valley, Kalifornia

Nagrania: 1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 –8

18/06/2017
„Dwie prawdy & jedno kłamstwo” z Seleną Gomez
Faith | Skomentuj (0)

Nikt nie wiedział, czy chodzi o teledysk do jej najnowszego kawałka, czy piosenkarka rzeczywiście kręci pełnometrażowy film! Teraz już wszystko jest jasne! Film „Bad Liar” to nic innego jak teledysk do piosenki. Z jedną różnicą – kręcił go prawdziwy producent filmowy Jesse Peretz! W klipie panna Gomez wciela się w trzy role: uczennicy, nauczycielki wf-u i ojca! Nie jest tajemnicą fakt, że do części promocyjnej singla „Bad Liar” należała także oprócz klipu seria wywiadów w wielu rozgłośniach radiowych. Wczoraj opublikowano jeden z nich, podczas którego Selena gra w grę „Dwie prawdy & jedno kłamstwo”, która polega na zdradzeniu dwóch mało znanych, prawdziwych informacji z własnego życia i jednego kłamstwa. Jak się okazuje panna Gomez świetnie się sprawdziła jako „zła kłamczyni”.

Dziennikarz wita się z Seleną. Pyta ją o samopoczucie, na co ona odpowiada, że czuje się dobrze, a także zadaje pytanie dotyczące jej zadowolenia z bycia w studio radiowym. Dziennikarz chwali Selenę za jej nowo wydany singiel „Bad Liar”, mówi, że docenia go. Zaprasza ją do gry „Dwie prawdy & jedno kłamstwo”, która polega na zdradzeniu dwóch mało znanych, prawdziwych informacji z własnego życia i jednego kłamstwa. Inicjatywę przejmuje dziennikarz oraz przekazuje trzy historie ze swojego życia, niestety Selenie nie udaje się zgadnąć, która z nich była prawdziwa. Nadchodzi moment, w którym nasza idolka przedstawia trzy własne informacje z własnego życia prywatnego i zawodowego: „Kupuję za dużo, mam problem z mówieniem za dużo kłamstw, miałam dwie trasy koncertowe.” Dziennikarz znając karierę Seleny od razu zgaduje, że ostatnia historia jest kłamstwem. Nadchodzi kolej na historie dziennikarza, niestety panna Gomez ponownie nie zgaduje, która z informacji nie jest prawdą. Kolej Seleny: „Byłam asystentką nauczyciela, złamałam jakiś czas temu mój nos, biegałam na scenie podczas szkolnego występu.” Dziennikarz twierdzi, że trudno rozpoznać, która informacja jest nieprawdziwa, ponieważ Selena posiada niesamowite zdolności aktorskie. Po chwili jednak stwierdza, że kłamstwem jest historia o złamanym nosie, ale jak się okazuje jest ona prawdziwa, a kłamstwem jest historia o bieganiu na scenie. Gomez ujawnia, że złamała nos, ale nie do końca wie, jak się to stało. Była na jet-skiingu (narciarstwo wodne) i przez wielką falę wylądowała na własnym nosie. „Myślałam, że wszystko jest okej, kilka miesięcy temu, dopóki nagle przestałam mieć możliwość normalnego oddychania.” Na końcu dziennikarz stwierdza, że Selena jest „dobrym kłamcą”, a co Gomez odpowiada: „Zdolności aktorskie bardzo na to wpływają”.

@selenagomez