SELENA-GOMEZ.PL – Twoje pierwsze w Polsce i najlepsze źródło informacji na temat Seleny Gomez
 

@selenagomez





21 Paź 2018




    Nowa fotografia z sesji do „Elle” (2012)
    Categories: no Comments / Elle, Nowe/stare zdjecia, Okładka, Sesje zdjęciowe, Wywiady

 

Selena Gomez pierwszy raz pojawiła się na okładce poważanego magazynu modowego „Elle” w lipcu 2012 roku. Później w październiku w 2015 roku [sprawdź], by zdradzić informacje na temat albumu „Revival” oraz w październiku 2018 roku, by przerwać ciszę i wyrazić plany na przyszłość [sprawdź]. W 2012 roku za to dziewiętnastoletnia wschodząca gwiazda w wywiadzie do „Elle” wypowiedziała się między innymi o swoimi dzieciństwa i dorastaniu w Grand Praire, Teksas, a o także związku z Justinem Biebierem. Rodzice piosenkarki rozwiedli się, gdy miała zaledwie 5 lat. Wokalistka wychowywała się jedynie pod opieką młodej matki – aktorką sceniczną. „Pamiętam jak siedem razy nasz samochód utknął na autostradzie, bo zabrakło nam pieniędzy na gaz” – wyznała Gomez. Na szczęście matka Seleny była zdecydowana pokazać swojej córce świat pomimo swojej pozycji społecznej! „Zabierała mnie do muzeów, parków wodnych, aby uczyć mnie o świecie, o tym, co jest prawdziwe” – dodała Selena w wywiadzie do „Elle”. Artystka popisała się także w sesji okładkowej. Wokalistka zachwyciła odważnym makijażem i stylizacjami na stronie tytułowej „Elle” (2012), co możemy podziwiać na nowej fotografii, która właśnie wypłynęła sieci.

Selena Gomez x „Elle” (2012)






9 Wrz 2018




    Nowe fotografie z sesji do „Elle” (2018)
    Categories: no Comments / Elle, Okładka, Sesje zdjęciowe, Wywiady

 

Selena Gomez po 3 latach ponownie pojawiła się na październikowej okładce magazynu „Elle”. W wywiadzie dla gazety opowiedziała między innymi o współpracy z Woody’m Allenem, swojej nowej kolekcji dla Coach, sytuacji życiowej Demi Lovato oraz o podjęciu współpracy z organizacją A21, która zajmuje się zwalczaniem handlu ludźmi. Wokalistka ujawniła także skrótowe informacje o jej płycie i utworze na albumie o tytule „Flawless”, który ma taki sam tytuł, co hit Beyoncé. „Znaczenie jest takie, że przez wszystkie twoje niedoskonałości, jesteś bezbłędny. Nie próbujesz. Do tego zachęcała młodszą wersję siebie. Nawet gdy jesteś niedoskonały, nawet gdy czujesz się bezwartościowy, jesteś bezbłędny. To piosenka, którą będę śpiewała do końca życia” – wyjawiła [przeczytaj tłumaczenie wywiadu]. Gwiazda „przerwała swoją ciszę” także dzięki zmysłowej sesji zdjęciowej. Na potrzeby zdjęć Gomez wyprostowała włosy, którymi zajął się Chris McMillan ze Starworks Artist i zaprezentowała się w szeregu sukienek od Oscara de la Renty, Versace i Paco Rabanne, które zestawiła Anna Trevelyan. Makijaż wykonała niezastąpiony Hung Vanngo z Wall Group, a manicure Tom Bachik. Fotografie wykonał Mariano Vivanco. W sieci pojawiły się właśnie odrzucone zdjęcia z sesji październikowych wydań  „Elle UK” & do „Elle USA” (2018). Znajdują się one już w naszej galerii.

Selena Gomez x „Elle” (2018)






5 Wrz 2018




    Aktualizacja: „Elle”: „Selena Gomez przerywa swoją ciszę”
    Categories: no Comments / A21, Elle, Kariera, Okładka, Sesje zdjęciowe, Wywiady, Życie prywatne

 

Plotki na temat tego, że Selena Gomez pojawi się na okładkach październikowych wydań magazynu „Elle” w USA oraz Wielkiej Brytanii, pojawiły się w okolicach czerwca. To właśnie wtedy wokalistka powróciła na dobre do swojej kariery. Wydała teledysk do singla „Back To You” z soundtracku drugiego sezonu serialu platformy Netflix – „13 Reasons Why”, którego sama produkuje, wznowiła swoją pracę nad kolekcją – „Strong Girl” x Puma, a później także wydała nową kolekcję ubrań i akcesoriów we współpracy z brandem Coach. Mimo, że wydaje się, że wokalistka jest aktywna, tak naprawdę artystka spędza większość chwil pracując w organizacji A21, o której wypowiedziała się w najnowszym wywiadzie. Gomez przeprowadziła się także do Studio City, Kalifornia, gdzie mieszka z własną przyjaciółką, Raquelle Stevens. Piosenkarka zdradziła także swoje poglądy na temat jej wizerunku oraz informacje na temat nadchodzącej płyty, w tym wyjawiła również tytuł jednej z piosenek, która się na niej znajdzie. Nie szczędząc szczegółów ujawniła, co leży jej na sercu, do czego dąży oraz jak się miewa. Wypowiedziała się również w kilku słowach o przypadłości swojej dawnej przyjaciółki Demi Lovato oraz o pracy nad filmem „A Rainy Day In New York” w reżyserii popularnego Woody’ego Allena oraz wiele, wiele więcej. Gomez na potrzeby wywiadu pozowała przed obiektywem Mariano Vivanco, efekty ich pracy możecie obejrzeć pod tłumaczeniem rozmowy. Sesja fotograficzna o klimatach latynoskiego lata przypomina o zbliżającej się premierze kolaboracji „Taki Taki”. Selena znalazła się na okładce październikowego wydania „Elle” w USA oraz Wielkiej Brytanii dokładnie po trzech latach [sprawdź wcześniejszą sesję i wywiad]. Zapoznajcie się z wywiadem i sesją zdjęciową, a wrażeniami i opiniami podzielcie się z nami w komentarzu pod postem lub na chacie strony.

Selena Gomez przerywa swoją ciszę – „Elle”

Selena Gomez nie zniknęła. Niedokładnie, ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy, najbardziej śledzona osoba na Instagramie (142 mln obserwujących) usunęła się na jakiś czas z życia medialnego. W styczniu Gomez po cichu przeprowadziła się do Orange County, Kalifornia, gdzie wraz z przyjaciółką z kościoła Hillsong, Raquelle [Steavens] spędza czas w domu. „To było takie spontaniczne [przeprowadzka]. LA właśnie nabrało we mnie poczucia klaustrofobii. Nie mogę zrobić żadnej z rzeczy, które tu [Orange Country, Kalifornia] robię. To po prostu niemożliwe” – mówi Selena Gomez.

Po sprzedaży posiadłości w Calabasas, Kalifornia za 3,3 mln dolarów francuskiemu raperowi Frenchowi Montanie, przeprowadziła się do domu wypoczynkowego w Studio City, Kalifornia, który kupiła za 2,8 mln dolarów. Jej rezydencja w Teksasie – jeden z najdroższych domów w pobliżu Fort Worth, jest nadal na sprzedaż za 3 mln dolarów. Siedzimy w kawiarni i Gomez ubrana jest w drelichowy kombinezon, a jej włosy skryte są za szarfą. Potem otwiera plastikowy pojemnik z sałatką z makaronem. „Myślę, że wszystko w moim życiu jest znacznie mniej ważne, w bardzo dobry sposób” – mówi. „Wracam do prostoty, bo zawsze byłam tym, kim byłam. To nie ja mówię: „Czuję się najlepiej, jak nigdy dotąd”. To ja mówię: „Jestem dokładnie tam, gdzie jestem i jestem bardzo szczęśliwa, że jestem w tym miejscu”. To dużo samopoznania. Od 20 do 26 lat? O mój Boże. Czuję się jak zupełnie inna osoba.”

Jak to? „Przez chwilę wydawało mi się, że zrobiłam pewne rzeczy, ponieważ myślałam, że muszę. Jak jedna z moich znajomych spojrzała na mnie pewnego dnia, gdy byłyśmy na lunchu i coś kupiłam, a ona jakby spojrzała na mnie i powiedziała: „Czy czujesz się wystarczająco dobrze?”. To było dziwne.”

„MOŻESZ KUPIĆ FAJNĄ RZECZ, ABY DOBRZE SIĘ CZUĆ, ALE CZY TO MOJA WARTOŚĆ?”

To dość trudne. „Nie, to prawda!” – mówi. „Nie jestem materialistyczną osobą. [Moi przyjaciele] i tak by mnie nie osądzali. Lubię robić masaże, uwielbiam robić ładne rzeczy… Po prostu, czy jest to związane z moją wartością? Możesz kupić fajną rzecz, aby dobrze się czuć. Ale czy to moja wartość?”

To są mocne pytania. I wskazują na to, gdzie jest Gomez. Ponieważ tak jest, zmieniła się bardziej niż jej adres. Jest piosenkarką, aktorką, producentem i projektantką mody (jej druga współpraca z Coach zadebiutowała w sierpniu), a teraz dodaje nową rolę do swojego wieloznacznego życiorysu: stażystka.

Powiedz co?

Wcześniej dzisiaj, w bezimiennym parku biurowym, spotkaliśmy się w A21 – globalnej organizacji non–profit zajmującej się problemem handlu ludźmi na świecie, w której Gomez była wolontariuszem. Biuro w południowej Kalifornii (w 14 lokalizacjach na całym świecie) jest nieoznaczone, a strona internetowa nie zawiera adresu. „To środek ostrożności” – mówi mi Laura Staph, globalna koordynatorka wolontariacka organizacji. Ale Staph zaprosiła mnie do otwartej przestrzeni okiennej, gdzie dziesiątki pracowników siedzą przed komputerami – armia w eleganckich ubraniach. Nad drzwiami wisi złoty napis o złotych literach, który brzmi „Propel Women” [pl. „Popędzać Kobiety”].

O swojej niechęci do otwartego mówienia o swojej pracy tutaj, Gomez mówi: „Nie zamierzałam zacząć o tym dyskutować. To jest poza moją strefą komfortu. Musiałam się w to w pełni zanurzyć. Jam wiem, o czym myślisz – „Co za wspaniała rzecz robi inna celebrytka…”, dziwne – mówi z uśmiechem. „Nie dlatego chcę o tym rozmawiać. Nie mogę o tym milczeć.”

Gomez zaczęła tu zgłaszać się na ochotnika w marcu na zaproszenie współzałożycielki Christine Caine, także członka kościoła Hillsong, która zaprosiła Gomez, bo sądziła, że gwiazda popu może być zainspirowana misją. A21 współpracowało ostatnio z Departamentem Transportu USA, aby uruchomić „Can You See Me?” – kampanię wieloplatformową mającą na celu zwiększenie świadomości o niewolnictwie. To, czego dowiedziała się Gomez podczas jej pierwszej wizyty w A21, wstrząsnęło nią. „Pomysł na handel ludźmi jest dla mnie… Jestem oszołomiona.” Gomez opowiada o statystykach i horrorach, o kobietach zmuszanych do seksualnego niewolnictwa, dopóki ich organy nie zawiodą, o miejscach w Tajlandii, gdzie małe dzieci sprzedawane są w menu restauracyjnym.

Zaproszenie przyszło po trudnym 2017 roku. Gomez, która ma tocznia choroby autoimmunologicznej, przeszła latem ubiegłego roku przeszczep nerki. Jesienią ogłoszono, że rozstała się z Ablem Tesfaye, lepiej znanym jako The Weeknd. Spędziła Nowy Rok i Walentynki z jej byłym chłopakiem Justinem Bieberem, prowadząc media i fanów do spekulacji, że para znów jest razem. Bieber, oczywiście, jest teraz zaręczony, by pozować z Hailey Baldwin. Gomez mówi, że na początku tego roku usiadła z „niesamowitymi kobietami, które były bardzo blisko jej życia”. „To był trudny moment i po prostu miałam je wszystkie, zachęcające mnie [do pomocy organizacji A21] i to była jedna z tych chwil, w których wyobrażasz sobie, że jesteś młodą dziewczyną i idziesz porozmawiać ze swoją ciocią i mamą i jesteś jak: „To się dzieje w moim życiu” i tak też było”. Selena Gomez szła z zawrotną szybkością, kończąc swój kolejny album, który mógł wyjść już na jesień [2018]. „Pracowałam tak długo i nie lubię brać się za nowe rzeczy w moim życiu. Chciałam tylko służyć muzyce.”

Wkrótce po tym serdecznym geście, Gomez znalazła się w trzydniowej podróży z A21.

Zastanawiam się, czy personel tam kiedykolwiek wątpił w jej zaangażowanie. Gomez krzyczy: „Może!”, a jej przełożony uśmiecha się szeroko.

Gomez natychmiast zaczęła pracować pięć dni w tygodniu, nie licząc czasu podjęcia się prac studyjnych i powiedzmy spotkań z Pumą, z którą ma wieloletnie partnerstwo w Niemczech. Gomez dostała adres e–mail i klucz do biura, jak każdy inny wolontariusz. Zdecydowaliśmy się pójść do tej kawiarni nie przez przypadek, ale dlatego, że „to do niej wszyscy wolontariusze to niesamowici ludzie”, dodaje ze śmiechem: „To nasz centralny profit.”

Skoro jej ochroniarz doprowadza nas do „Central Perk” [restauracja], to myślę jak po raz pierwszy spotkałem się z Gomez trzy lata temu, na potrzeby wywiadu dla jej ostatniej okładki dla „Elle”, kiedy ten drugi akt [wolontariat] był nadal w dużej mierze hipotetyczny. Był rok 2015, a ona niedawno zerwała z kontakty z matką, która zarządzała jej karierą, opuściła swoją wytwórnię i podpisała kontrakt z Interscope Records. Ciężko pracowała nad swoim albumem „Revival”, który, jak miała nadzieję, pomógłby jej zrzucić swój wizerunek z Disney’a. Podczas wędrówki po Calabasas powiedziała mi, jak przekonała swoją wytwórnię do wysłania jej i jej autorów piosenek do Meksyku po nowe inspiracje. Przypominam jej o tej historii dzisiaj – trzy lata później, a ona śmieje się, emanując lekkością, która wydaje się nowa.

„KTOŚ WIDZI MNIE PRZY LAMPCE WINA? MOGĘ DAĆ DWA GÓWNA, NIE PRÓBUJĘ SIĘ UKRYĆ.”

„O mój Boże” – mówi. „Wow. Czy to nie dziwne? Byłam w tak dziwnym miejscu. Mam na myśli, że właśnie tacy są dzisiejsi dwudziestolatkowie. Myślisz: „Chcę zbadać, a potem zainspiruję się. Pójdę siedzieć na przykład w deszczu!” Wtedy zdajesz sobie sprawę – przynajmniej ja to robiłam, że nie chodzi o to, że gdy się usunę z życia, to coś zyskam lub stracę. Wciąż zabieram ze sobą moje gówno.”

Gomez jest teraz owinięta w duży sweter z wielbłąda od Free People i można ją pomylić z każdym młodym profesjonalistą. No cóż, z ochroniarzem unoszącym się w pobliżu. „Kate [Young], moja stylistka, która również pracuje z Margot Robbie, śmieje się ze mnie. Mówi: „Kiedy jesteś ze mną, masz na sobie ubrania od projektantów, ale kiedy jesteś ze swoimi przyjaciółmi, nosisz ubrania od Free People [przeciętnej, amerykańskiej sieci sklepów odzieżowych]”. Uwielbiam pociechę”. Gomez przypisuje Young pomoc w podniesieniu swojego profilu mody poprzez ubieranie jej w garnitur od Saint Laurent od 2014 roku, a później w czerwony kostium Valentino. W 2016 roku Gomez pojawiła się w kampanii dla Louisa Vuittona.

„CZUJĘ SIĘ BARDZO PEWNA, GDZIE JESTEM, NIE CZUJĘ SIĘ NIESTABILNA LUB NIESTABILNA EMOCJONALNIE, LUB TAK, JAKBYM NIE POTRAFIŁA SOBIE PORADZIĆ Z EMOCJAMI, JAK KIEDYŚ.”

Rozgląda się po kawiarni, opowiadając o jej nowym życiu. „Jestem spokojna. To dziwne. W momencie, gdy skończyłam 26 lat, poczułam, że mam rzeczywiście 26 lat”. Śmieję się, ponieważ to jest coś, co powiedziałby 26–latek, ale wiem, co ona ma na myśli. „W tej chwili jestem bardzo pewna, gdzie jestem. Nie czuję się niestabilna lub niestabilna emocjonalnie. Albo jakbym nie radziła sobie z emocjami, tak jak kiedyś. To trochę zrozumienie siebie trochę bardziej. Z całą pewnością nie mam pojęcia, co to jest. Ale to dobrze.”

To dobry moment, aby zapytać o pracę filmem z Woodym Allenem. Trudno wyobrazić sobie, że Gomez jest wolontariuszem organizacji, która zajmuje się problemem handlu seksualnego, ale nadal będzie działała w filmie Allena, który został oskarżony o molestowanie swojej siedmioletniej córki, Dylana Farrowę. Allen nigdy nie został formalnie oskarżony, ale powódź aktorów publicznie mówiła, że ​​żałują, że z nim pracują. Dla wzoru dla młodych kobiet, wydaje się to dziwnym wyborem. Mama Gomez i partnerka produkcyjna, Mandy Teefey, podobnie postąpiła na Instagramie na początku tego roku: „Przepraszam, nikt nie może sprawić, żeby Selena zrobiła coś, czego nie chce. Miałam z nią długą rozmowę o tym, że nie pracuję już  nią.”

W zeszłym roku reporter z magazynu „Billboard” zapytał Gomez, czy zastanowiła się nad przeszłością Allena przed podpisaniem kontraktu na film deszczowy „A Rainy Day In New York”, ale jej odpowiedź była… nienajlepsza. „Szczerze mówiąc, nie jestem pewna, jak odpowiedzieć. Nie dlatego, że próbuję się od niej uwolnić. [Zarzuty Harvey’a Weinsteina] faktycznie wypłynęły się zaraz po tym, jak zaczęłam pracować [nad filmem]. Pojawiły się w środku. I to jest coś, tak, musiałam stawić czoła i przedyskutować. Cofnęłam się i pomyślałam: „Wow, wszechświat działa interesująco.” Ale…”

Kiedy pytam, czy jest coś, co chciałaby teraz powiedzieć, ona odmawia. „Myślę, że lepiej tego nie robić.”

Ta uwaga – lub brak komentarzy, naprawdę – jest rodzajem rozpałki, która rozpala ogień przez Internetową Machinę Przerażającą. Kontrolowała wszystkie sprzężenia w czasie rzeczywistym, a hałas był nieustanny. Chciała krzyczeć: „Mogę robić, co chcę! Nie wkładaj słów do ust, gdy nie znasz prawdy!” Ale ona nie wydaje się już tym przejmować. „Nie jestem w Internecie” – mówi wprost. „Nie odwiedzam Internetu od miesięcy. Nie mam mojego hasła do Instagrama. Nie mam żadnych aplikacji na moim telefonie, nie mam aplikacji do edycji zdjęć. Mam Peak, grę z łamigłówkami.” Gomez wciąż aktualizuje Instagram z telefonu znajomego, który ma dostęp do jej konta.

„Powód, dla którego tak się dzieje, nie jest dla mnie prawdziwy” – dodaje. „Wiem, że mój głos jest bardzo widoczny, ale nie jestem z nim nieostrożna. Jestem wybiórcza, jeśli chodzi o moje życie osobiste. Gdy ktoś widzi, że mam kieliszek wina, to równie dobrze mogłabym włożyć do niego też dwa gówna. Nie próbuję się ukrywać. To moje życie. Żyję tak, jak chcę to żyć. Ale chodzi o podjęcie świadomego wysiłku – jeśli będę miała chwilę, by być z moimi przyjaciółmi, wezmę ten czas. Więc nie mam tego. Musiałam podjąć tę decyzję.”

Paparazzi wciąż ją śledzą za każdym razem, gdy jest w Los Angeles, Kalifornia. Po wiadomościach o tym, że Demi Lovato, jej przyjaciółka z dzieciństwa, cierpiała z powodu przedawkowania w Internecie pojawiły się fotografie Gomez, na których wyglądała na zdenerwowaną. Sześć dni później, a Lovato jest nadal w szpitalu, podobno z powodu komplikacji wynikających z przedawkowania. I to jest katastrofalne. Gomez zaczyna o tym mówić, a potem się dusi. „Mówię tylko, że wyciągnęłam rękę osobiście. Nie robiłam publicznej rzeczy. Nie chciałam. Ja… Kocham ją. Znam ją odkąd skończyłam siedem lat. Więc… to… to właśnie powiem.”

Nasz czas prawie się kończy, a Gomez wkrótce pojawi się w studiu nagraniowym, gdzie nakłada ostatnie szlify na swój album. Powoli wypuszcza single – w tym „Back to You” z drugiego sezonu z „13 Reasons Why” dla platformy Netflix, gdzie pracuje jako producent wykonawczy. „Żadne inspirujące podróże do Meksyku nie były konieczne, a tylko cierpliwość.”

Początkowo planowaliśmy pójść do studia nagraniowego razem, ale jej zespół zarządzający odrzucił ten pomysł, czując, że jest za wcześnie, aby się z nim [albumem] podzielić. Ale Gomez nie może się powstrzymać. Mówi, że muzyka różni się od wszystkiego, co robiła wcześniej – od razu przyznając, że jest to coś, co artyści zawsze mówią, ale rzadko dostarczają. Nazywa nową muzykę „funky” [pl. „odjechaną”]. „Pewnie mnie zabiją” – mówi, zanim powiedziała swojemu ochroniarzowi, żeby podkręcił głośność i wcisnął „play”, gdy znalazła nowy utwór na komputerze.

Dudniąca linia basu wciąga. Jest głos Seleny, brzmiący pewnie.

„Widzisz!” – mówi. Chce udowodnić, że muzyka jest odejściem i na pewno jest, ale myślę, że jest coś więcej. Nie chciała rozmawiać o swoim życiu miłosnym dzisiaj – ani nigdy wcześniej – naprawdę. I na pewno nie wypowie się bezpośrednio na temat zaręczyć Biebera i Baldwin, aby wciągnąć się w wir walki, gdyż oni też są powiązani z kościołem Hillsong, do którego uczęszcza Gomez. Podobnie jak jej słynna przyjaciółka Taylor Swift, który ocala jej żarliwość za teksty piosenek, wydaje się, że Gomez chce także, aby muzyka mówiła ci dokładnie, gdzie jest jej serce.

Muszę szybko zanotować notatki. Śpiewa o odcięciu mężczyzny z jej życia po „1,460 dniach” i „wyczyszczeniu jej planszy”. „Bez ciebie” – ona śpiewa – nie przesadzam. Haczyk brzmi mniej więcej tak: „Jestem pijana i równie dobrze mogłabym ci powiedzieć: „Oooh, oh, ohh, teraz z mojej głowy”, ale nie zrobię tego.”

Nie może pomóc, ale śpiewa razem, wyglądając na szczęśliwszą i bardziej zrelaksowaną niż przez cały dzień i z pewnością bardziej niż wtedy, gdy spotkaliśmy się wcześniej. Piosenka się kończy, a ona klika „play” na drugim utworze, który również odnosi się do jej niezależności, tym razem od mężczyzny, który jej nie szanuje. „Czy moje ambicje były zbyt wysokie?” – śpiewa, deklarując: „Kochanie, jesteś tak odległy. Dlaczego nie rozpoznajesz, że jestem taka rzadka [lub niespotykana]?”

„NAWET GDY JESTEŚ NIEDOSKONAŁY, NAWET GDY CZUJESZ SIĘ BEZWARTOŚCIOWY, JESTEŚ BEZBŁĘDNY.”

Opowiada mi także o utworze na albumie o tytule „Flawless”, który ma taki sam tytuł, co hit Beyoncé. „Znaczenie jest takie, że przez wszystkie twoje niedoskonałości, jesteś bezbłędny. Nie próbujesz. Do tego zachęcała młodszą wersję siebie. Nawet gdy jesteś niedoskonały, nawet gdy czujesz się bezwartościowy, jesteś bezbłędny. To piosenka, którą będę śpiewała do końca życia.”

Selena Gomez x „Elle”: Stylizacje: Anna Trevelyan. Włosy: Chris McMillan ze Starworks Artist. Makijaż: Hung Vanngo z Wall Group. Manicure: Tom Bachik. Rekwizyty: Gille Millsa z Agencji Magnet. Produkcja: Joey Battaglia z Lola Production. Wywiad: Mickey Rapkin. Zdjęcia: Mariano Vivanco.

Selena Gomez x „Elle” (USA) (2018)

Selena Gomez x „Elle” (UK) (2018)

Kulisy sesji do „Elle”






15 Maj 2018




    Wywiad: Stuart Vevers na temat jesiennej kolekcji Selena Gomez x Coach
    Categories: no Comments / Coach, Elle, Inni o Selenie Gomez, Kampanie, Stuart Vevers, Wywiady

Selena Gomez to niewątpliwie bardzo zapracowana osoba. Gwiazda jednak nie ogranicza się tylko do zadań związanych z przemysłem rozrywkowym. Jakiś czas temu Gomez podjęła współpracę ze znaną sportową firmą Puma. Najwidoczniej praca przy tworzeniu nowych kolekcji bardzo spodobała się wokalistce. Teraz artystka współpracuje także ze znaną marką Coach, która specjalizuje się w tworzeniu luksusowych skórzanych torebek i akcesoriów. Selena z torebką i w sukience kultowej marki pojawiła się na tegorocznej MET Gali [sprawdź szczegóły]. „Było bardzo dużo pracy ale i dużo zabawy z @Coach i @SuartVevers przy tworzeniu mojej własnej torebki: Selena Grace” – pochwaliła się gwiazda na jednym z portali społecznościowych. Torebki, które oprócz Seleny Gomez są „gwiazdami” kampanii, przyciągają spojrzenie dzięki ozdobnym akcentom – brelokom z kwiatami, przeplatanym łańcuszkom, kolorowym paskom i licznym nabijanym aplikacjom. Model w odcieniu pudrowego różu z florystycznym zdobieniem stał się hitem na Instagramie! Kolejna kolekcja pojawi się już we wrześniu, co przyznał dyrektor kreatywny marki Coach i partner Seleny na dywanie tegorocznej MET Gali – Stuart Vevers w wywiadzie dla magazynu „Elle”. 

Stuart Vevers on Disney x Coach’s A Dark Fairy Tale Collection and Designing With Selena Gomez

„Elle”: „Muszę zapytać: czy w tym roku pojawi się coś z Coach, z czego jesteś dumny?”

Stuart Vevers: „Tak! Myślę, że już jest coś takiego, ale we wrześniu mamy naszą kolekcję, którą zaprojektowałem z Seleną [Gomez] i jestem bardzo podekscytowany, że ludzie w końcu ją zobaczą. W zeszłym roku pracowaliśmy razem nad torebkami, ale w tym roku stworzyliśmy pełną kolekcję, w tym gotową do noszenia, akcesoria i torebki, więc jestem bardzo podekscytowany, że ludzie to zobaczą.”

„Elle”: „Czy to był jej pierwszy projekt ubrań [stworzony] z tobą?”

Stuart Vevers: „Tak, tak jest, bo to było naprawdę wyjątkowe: być w stanie zmusić ją do myślenia o spojrzeniu od stóp do głów. Sposób, w jaki się do niej [kolekcji] zbliżyła, był bardzo osobisty. To były rzeczy, które chciała nosić i tak, jak chciała się ubrać.”

„Elle”: „Jak to było patrzeć, jak rośnie jako projektantka? Pracowaliście razem w zeszłym roku, teraz pracujecie razem…”

Stuart Vevers: „To naprawdę zabawne, ponieważ oczywiście Selena jest super kreatywna w muzyce i filmie, ale wspólna praca jest bardzo instynktowna, ponieważ spotykamy się jako dwie kreacje. Jest bardzo, bardzo przyzwyczajona do twórczego procesu, więc było to bardzo łatwe, bardzo autentyczne.”

„Elle”: „Była gwiazdą Disney Channel. Czy kiedykolwiek pracowałbyś z nią w kolekcji Disney’a?”

Stuart Vevers: „W tej chwili nie rozmawialiśmy o tym, nie.”






26 Lut 2017




    Ali Tamposi zdradza proces tworzenia ‘‘It Ain’t Me’’
    Categories: no Comments / Billboard, Elle, Inni o Selenie Gomez, It Ain’t Me, Muzyka, Tłumaczenia, Wywiady

Jednym z głównych twórców ‘‘It Ain’t Me’’ jest Ali Tamposi, udzieliła wywiadu dla ‘‘Billboard’’, który zawiera szczegóły dotyczące procesu tworzenia tej piosenki. Zdradziła, że utwór został napisany w 45 minut, będąc jednym z łatwiejszych utworów ułożonych, a następnie nagranych jako demo przez Kygo. Tekściarka twierdzi, że poznała Selenę na sesji wokalnej i obydwie poczuły emocjonalną wizję, że piosenka ta zostaje wydana i osiąga sukcesy. Jak zdradza Ali: ‘‘Selena nagrała tę piosenkę z powodu jej osobistej pasji’’. Kompozytorka wzięła także udział w  kolejnym wywiadzie, tym razem do magazynu ‘‘Elle’’, gdzie skomentowała współpracę z Seleną, i dodała trochę od siebie o jej byłym chłopaku, Justinem Bieberze. Zobaczcie poniżej inne informacje, które wyjawiła Tamposi:

Ali Tamposi:‘‘Społeczeństwo stawia – zwłaszcza kobiety – pod ciśnieniem, w czymś w rodzaju stosunku emocji. Kiedy jest pijana i zostaje rozpoznana, musi potem odzyskać godziwy wizerunek i wszystkie inne rzeczy z tym związane. To wymaga wielkiej siły, aby wydostać się z niektórych sytuacji… [Selena] Była w podobnym miejscu i teraz może być tak szczera jak to możliwe. Można używać tego poprzez platformy społecznościowe i swój głos, i siłę. Jestem pod wrażeniem poziomu wkładu Seleny. Jej idee możemy znaleźć na tak wielu poziomach. Odkryłam wszystkie swoje doświadczenia. To była wielka przyjemność siedzieć z nią i znać ją trochę bardziej, i mam nadzieję, że kiedy będzie w trakcie nagrywania swojego innego albumu, będę mogła wrócić i pracować z nią. Czuję, że ona ma tak wiele do powiedzenia, tę starą duszę pięknej o twarzy dziecka. Czuję, że mogę zrobić tak wiele z niej jako artystki. Andrew Watt jest przyjacielem Seleny. I myślę, że usłyszała, że Andrew napisał muzykę, która błyszczy. Nie jestem pewna, czy piosenka jest bezpośrednio o niej [‘‘It Ain’t Me’’], ale założę się, że to ma z nią związek. Kiedy to usłyszałam, ona wiedziała. Usłyszała kompozytorów muzyki i myślę, że w tym momencie w jej życiu, muzyka przemówiła do niej.’’‘‘Billboard’’ 2017

Magazyn Elle:‘‘Niektórzy ludzie kojarzą piosenkę [‘‘It Ain’t Me] jako oświadczenie uczuć Seleny Justinowi Bieberowi. To była część Waszej rozmowy? Ty piszesz muzykę, ale widziałem, że Selena została zaksięgowana jako tekściarz też!’’

Ali Tamposi:‘‘Dobrze, dobrze, że pozwala ludziom poznać ich [Jelena] życie. Jako kompozytor, nie mamy pojęcia, co się dzieje w życiu artysty, ale czasami używamy go jako inspiracji, aby spróbować połączyć muzykę z artystą. I dużo czasu to zajmuje, a potem są one [piosenki] usuwane, bo to nie to, co chcą powiedzieć lub to, co czują teraz. I istnieje kilka sytuacji, jak robimy prank.’’

Magazyn Elle:‘‘Selena i Justin są oboje jednymi z największych artystów, którzy sprzedają najwięcej płyt na świecie, więc kiedy napiszą piosenkę, w której coś czują, to od raz mogą być połączeni, czy to jest najlepsze uczucie?’’

Ali Tamposi:‘‘Miałam możliwość pojechać do studia, podczas gdy ona nagrywała piosenkę [‘‘It Ain’t Me’’] czułam, że mogę połączyć się z nią na tak wiele rożnych sposobów. Zaczęłyśmy pisać piosenki razem gdy byłyśmy w studiu z Andrewem Watt i byłam bardzo zaskoczona jej współpracą, jej pomysłami i tym jak była otwarta, ona chciała iść do strasznych miejsc, które mają moc. Nie mogę powiedzieć, że jest to [‘‘It Ain’t Me’’]bezpośrednio związane z muzyką Justina i nim samym, ale myślę, że ten utwór jakby pokazuje swoją siłę jako kobiety w przemyśle i w tym szczególnym miejscu, którym jest życie. Przeszła przez tak wiele wyzwań. To normalne dla każdej istoty ludzkiej w jej wieku, że przeżywa rzeczy, które minęły, ale różnica polega na tym, że została złapana pod mikroskopem. Ona robi niesamowitą pracę podkreślając, że niektóre z walk ona napotyka sama i używa je jako siłę.’’

Magazyn Elle:‘‘Ty również wspomnieć, że pracowałaś z nią przy innym utworze. Selena podzieliła się wieloma rzeczami na swoim Instagramie, że zwolni trochę nowej muzyki wkrótce. Czy jest coś, o czym możesz nam powiedzieć?’’

Ali Tamposi:‘‘Jestem pewna, że ona wyda album wkrótce. Nie wiem kiedy, nie znam szczegółów. Jestem z branży maszynowej, po prostu przychodzę na spotkania i piszę piosenki, kiedy pytają mnie. Ale wiem, że ona pisze i pisze za mało. Ona jest na początku czegoś.’’

Magazyn Elle:‘‘Jak wygląda Wasz współpraca w trakcie sesji pisania piosenek?’’

Ali Tamposi:‘‘Ma [Selena] świetne pomysły. Rozmawiamy. Ja tylko spotkałam ją raz, ale jestem pewna, że będziemy pracować razem, z nadzieją w przyszłość. Ale ona ma wiele pomysłów i koncepcji, a ona jest znakomitym tekściarzem. Płynie naturalnie i piszemy na gitarze. Ona jest artystą, który marzy. Ona nie boi się tego, co sądzi opinia publiczna. To moja opinia, ale wydaje mi się, że ona jest dzielna. Powie coś, co czuje i przez to czuję się jak na terapii muzycznej, bo taki sposób mogę podróżować do tych miejsc [wspomnień] i znaleźć odpowiednie rzeczy i pisać o konkretnych emocjach.’’






21 Wrz 2016




    Magot Robbie wzoruje się stylem Seleny!
    Categories: no Comments / Elle, Inni o Selenie Gomez, Louis Vuitton, Wywiady

W rozmowie z „Elle”– ogólnoświatowym magazynem o tematyce związanej z kobietami, gdzie głównymi tematami są: zdrowie, moda, uroda i rozrywka. Tytuł po francusku znaczy „ona”Margot Robbie– znana australijska aktorka skomentował Kate Young, jej stylistkę oraz jednocześnie stylistki Seleny. Pytana, czy prosiła o coś w stylu stylu panny Gomez, aktorka powiedziała:

Twoją stylistką na czerwonym dywanie jest Kate Young, która współpracuje również z Seleną Gomez i Michelle Williams. Którą z was wybiera?

Podobało mi się, że z Kate, wszystkie wyglądamy dobrze, a ona reperuje wieloma stylizacjami dopasowanymi również z wiekiem. Mam 26 lat. Mam resztę życia nosić bezpieczne rzeczy. Jest to bardzo subtelne, mój styl.

Czy kiedykolwiek poprosiłaś o cokolwiek podobnego do garderoby Seleny i Michelle?

Kiedy zobaczyłam, że Michelle Williams i Selena Gomez noszą buty „Louis Vuitton” na „MET Gali”, spytałam Kate, czy mogłabym je nosić także!

Ty nosisz buty Seleny?

Nie! Mam duże stopy. Czy wiesz, jak żenujące jest, gdy prosimy o buty i wyglądają na ciebie, ale jest inaczej, a ja mam 1.68. Nie jestem aż taka wysoka.






9 Mar 2016




    „Elle” o Selenie!
    Categories: no Comments / Artykuły, Elle

„Elle” to obecnie jeden z największych magazynów o modzie z 39 zagranicznymi wydaniami w ponad 60 krajach i wielu językach. Jest to jedyny magazyn, którego sprzedaż rośnie od ostatnich 5 lat.  Liczba czytelników tego czasopisma sięga blisko 4,8 miliona.

Magazyn wspomniał na swojej stronie internetowej o outficie Seleny.

elle

Paris Fashion Week jest zaproszeniem do eksperymentowania z ulicznym stylem i w przypadku mody pionierem jest Selena Gomez z niespodziewanymi sposobami pokazywania skóry. Selena ubrała jeansową minispódnicę, żakiet i wysokie Boots-Slash sandały, tego popołudnia kiedy pogoda wskazywała na 49 stopni.”