y

 

30/11/2017
Wywiad i sesja zdjęciowa Seleny Gomez dla „Billboard”
Faith | Skomentuj (0)

Ten tytuł nie mógł przypaść nikomu innemu. Selena Gomez została wybrana kobietą roku w muzyce magazynu „Billboard”! 30 listopada podczas oficjalnej gali Selena Gomez otrzyma prestiżowy tytuł Women in Music i dołączy tym samym do zacnego grona, w którym znajdują się nagrodzone wcześniej Lady Gaga, Taylor Swift, Pink, Katy Perry, Fergie, Beyonce i zeszłoroczna zwyciężczyni – Madonna. Zanim jednak wokalistka odbierze nagrodę, wzięła udział w sesji, która podsumowała przyznanie jej tytułu. Podczas sesji zdjęciowej Selena wcieliła się między innymi w seksowną bizneswoman. Selena pozuje jeszcze z ciemnymi włosami w czarnym garniturze i z bardzo głębokim dekoltem. Dawno nie widzieliśmy jej w takim wydaniu! „Selena nie tylko króluje na listach przebojów, ale wciąż inspiruje młode kobiety z całego świata do bycia autentycznymi, oddawania i używania swojego głosu. Nigdy nie boi się mówić tego, co ma na myśli i używa swoim profili, by stawać w imieniu potrzeb innych” – powiedział o wyborze Seleny Gomez John Amato z magazynu „Billboard”. Zobaczcie nowe zdjęcia oraz zapoznajcie się z tłumaczeniem obszernego wywiadu.

„Billboard”

„Kobieta Roku” magazynu „Billboard” – Selena Gomez o jej operacji i o mówieniu „nie” presji dla przemysłu: „Moje ciało jest moje”

Na podłodze w kuchni w domu Seleny Gomez w North Hollywood leży pięciostopowy pluszowy miś. „Wiem, wiem” – mówi Gomez, przewracając oczami, przyznając, że wypchane zwierzę nie całkiem pasuje do trójkątnych foteli wtulonych w przyjemny, marmurowy kącik. „To był prezent i na początku pomyślałam: „To takie śmieszne, nie mogę czekać, aż oddam to innej osobie.”

Ale Gomez ma 25 lat i jeszcze tego nie zrobiła.

W ciągu ostatnich kilku lat, urodzona w Teksasie gwiazda pop publicznie skonfrontowała się z trwającym lękiem i depresją, które były powiązane z toczniem, chorobą autoimmunologiczną, którą była zdiagnozowana w jej przypadku w 2013 roku.

W tym czasie Gomez rozstała się z przyjaciółmi i romantycznymi partnerami (jej 10–miesięczny związek z The Weeknd zakończył się w listopadzie). Nawet ten dom, jednopiętrowy domek pozbawiony wirujących klatek schodowych i widoków w stylu palazzo na terenie byłego kompleksu Calabasas, jest częścią równania. Ukryty całkowicie od ulicy grubą płytą żywopłotów, ogarnia go rodzaj ciszy, która jest bardzo zsynchronizowana z Gomez, który jest spokojna i pewna siebie. „Nie potrzebuję wielu rzeczy” – mówi w pochmurny piątek. „Lubię czuć się usuniętą, a ja chciałam miejsce, w którym mogłabym być sama.”

Samotność stała się dla Gomez czymś stałym od czasu pojawienia się w jej pierwszym epizodzie aktorskim w „Barney & Friends”, z czasem pogłębiła to dopiero po jej pięcioletniej karierze „Wizards of Waverly Place”, sitcomie Disneya, który wspierał jej nastoletnią karierę, a ostatecznie została gwiazdą muzyki pop. Gomez sprzedała 3,4 miliona albumów i zdobyła ponad 2,8 miliarda strumieni na żądanie w Stanach Zjednoczonych, według Nielsen Music.

Teraz jednak zamieniła samotność w źródło wyzwolenia. Gomez, bez makijażu po gorącym pilatesie dziś rano świeci, świeci od środka, gdy próbuje to wyrazić: „Nie wiem, jak wytłumaczyć miejsce, w którym się znajduję, niż powiedzieć, że czuję się po prostu spełniona.”

Podobny sens niefrasobliwego brzmienia można usłyszeć w czterech nowych piosenkach, które wydała w 2017 roku. Sonicznie ubogie, Talking Heads pojawiło się po części w „Bad Liar”, które uderzyło w numer 20 na liście Billboard Hot 100 w lipcu, zostało entuzjastycznie przyjęte przez krytyków, a „Wolves”, jej singiel z Marshmello może być najbardziej skromnym, emocjonującym kawałkiem zabawiający parkiet tanecznym krokiem. Nawet inspirowany horrorem teledysk do „Fetish”, który zgromadził ponad 119 milionów wyświetleń w serwisie YouTube, odzwierciedla całkowity brak zainteresowania Gomez tym, jak ludzie ją postrzegają.

Jestem z Gomeze dopiero od 15 minut, kiedy on zaczyna się otwierać na temat decyzji, które większość nigdy nie będzie musiała robić – pobyty w placówkach rehabilitacyjnych w 2014 i 2016 roku oraz przeszczepu nerki, który przeszła tego lata z powodu komplikacji spowodowanych toczniem. Nie ma żadnych wahań, żadnych przeszukujących spojrzeń tylko rodzaj otwartości, która sprawia, że ​​łatwo jest zapomnieć, że Gomez jest dopiero w połowie swoich „lat dwudziestych”.

Nawet szef wytwórni Gomez, John Janick, prezes i dyrektor generalny Interscope Geffen A & M, zdumiewa się, że: „Selena ma naprawdę dobrą równowagę w swoim życiu – nie skupia się tylko na jednej rzeczy.” Artystka Petra Collins, przyjaciółka Gomez, która wyreżyserowała klip do „Fetish” i jej listopadowy występ na American Music Awards, mówi, że: „Gomez troszczy się tak głęboko o rzeczy i ludzi, że to jest prawie przerażające – w dobry sposób”.

Każdy dzień Gomez jest wyczerpująco udokumentowane przez tabloidy: obiad w Steak House z Justinem Bieberem, który niedawno ponownie wszedł w jej życie i zatrzymanie się z nim na corocznej konferencji w Hillsong Church… Wszystko na oczach innych. Kiedy pytam Gomez o Biebera, ona po prostu mówi: „Cenię ludzi, którzy naprawdę wpłynęli na moje życie.”

Jest to rodzaj uwagi, która sprawia, że ​​Gomez kontempluje każdą możliwą ucieczkę od mediów: „Chcę żyć życiem, którym warto żyć, aby móc wybrać, kto i co najlepiej pasuje w moim życiu, bez względu na to, jak wygląda z zewnątrz. Nawet jeśli jest to gigantyczny wypchany niedźwiedź.”

„Billboard”: Po pierwsze, jak wybrałeś Charliego [pupil Seleny]?

„To naprawdę zabawne – zrobił to mój były chłopak [The Weeknd]. Szliśmy ulicą [w Nowym Jorku], a on zobaczył w oknie ślicznego szczeniaka i wszedł do środka. Charlie był w kącie. Opuścił głowę i wydawał się naprawdę smutny, a ja go pokochałam.”

„Billboard”: Czy dom, w którym dorastałaś, jest podobny do tego domku?

„Nie wiem, czy „domek” byłby właściwym słowem. W tym domu było mnóstwo akcentów z Teksasu –mnóstwo boazerii z brązu i drewna i dywan w każdym pokoju z wyjątkiem kuchni. Mogę sobie wyobrazić, jak pachnie. Bardzo za nim tęsknię. Piosenka Mirandy Lambert „The House That Built Me” pokazuje, jak się czuję w tym domu. Moja mama miała 16 lat, kiedy mnie urodziła, więc miałam pokój obok niej i moich dziadków. To było bardzo ciekawe. Mogłaś zrobić jedną pętlę dookoła domu i zajęło mi to może pięć sekund. Za każdym razem, gdy wracam do Teksasu, przejeżdżam obok niego, ale nie mam odwagi pójść i zapukać do drzwi.”

„Billboard”: Ostatnio powiedziałaś, że nie chcesz, aby ludzie byli smutni z powodu przeszczepu nerki i tocznia, że te doświadczenia otworzyły dla ciebie nowe ścieżki. Co było najbardziej zaskakującym odkryciem z tego wszystkiego?

„Po prostu zastanawiałam się w ilu stopniach moje ciało jest moje. Odkąd skończyłam 7 lat, moje życie zawsze było takie, że dawałam je komuś innemu. Czułam się naprawdę samotna, mimo że miałam wokół siebie wielu wspaniałych ludzi. Ale decyzje, które podejmowałam, były dla mnie poczuciem wdzięczności dla siebie. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek to zaprzestała.”

„Billboard”: Czy czujesz się dobrze z twoją blizną?

„Tak. Na początku było naprawdę ciężko. Pamiętam, że patrzyłam na siebie w lustrze zupełnie nago i myślałam o tych wszystkich rzeczach po prostu pytając: „Dlaczego?”. Miałam w swoim życiu kogoś od bardzo dawna, który wskazał na wszystkie rzeczy, które zrobiłam, że nie czuję się dobrze ze sobą. Kiedy patrzę teraz na moje ciało, widzę tylko życie. Jest milion rzeczy, które mogę zrobić – lasery i kremy i wszystko inne, ale jest mi z tym dobrze. A tak przy okazji, nie ma nic złego w [chirurgii plastycznej]. Cardi B była moją inspiracją ostatnio. Ona jest dumna ze wszystkiego, co zrobiła. A więc z mojej strony absolutnie nie ma osądu. Po prostu myślę o mnie, że to mogą być moje oczy, moja okrągła twarz, moje uszy, moje nogi, moja blizna. Nie mam perfekcyjnego abs, ale czuję, że jestem cudownie wykonana.”

„Billboard”: Wygląda na to, że pewnego dnia będziesz miała dumne zmarszczki.

„O tak, ale przekroczę ten most, kiedy tam dotrę [do starszego wieku]. Ale chcę się upewnić, że to, co robię jest w porządku z tym, gdzie jestem.”

„Billboard”: Nie słychać hałasu wokół ciebie.

„Wiesz, muszę bardzo uważać na opinie, których słucham. A społeczeństwo uczy cię szanować i szanować ludzi wokół ciebie. Ale lojalność i uczciwość mogą oznaczać coś zupełnie odrębnego. Myślę, że zmiana dla dobra innych było czymś, co robiłam całe moje życie. Musiałam zaakceptować to, gdzie jestem. Zajęło mi to około pięciu lat i momentów, w których musiałam odejść i zostać sama i samodzielnie walczyć z tymi problemami lub odejść do miejsca, w którym mogłam się na tym skupić. I ten czas był dla mnie tak bolesny i bardzo trudny, i bardzo samotny. Ale naprawdę, naprawdę czułam, że to właśnie pomogło mi poczuć się zadowolonym z tego, gdzie jestem.”

„Billboard”: Czytałem, że miałaś terapię końską. Jak dokładnie to pomaga?

„Jednym z pierwszych razy, kiedy to zrobiłam, był [w ośrodku rehabilitacyjnym] w Tennessee i było to dość zabawne. Do wyboru były trzy konie, a ja oczywiście poszłam na konia emocjonalnie niedostępnego.”

„Billboard”: Tak jak do Charliego w kącie w sklepie zoologicznym.

„Dokładnie. [Śmieje się] Tak więc, poczułam się bardzo zły, odczułam duży stres w moim ciele i koń wystartował całkowicie opuszczony. A ja ciągle byłam coraz bardziej zła i sfrustrowana. Konie naprawdę wyczuwają twoją energię. Po wielu próbach terapeuta spojrzał na mnie i powiedział: „Wiesz co? Potrzebuję ciebie, byś zabrała teraz miłego, słodkiego, miłego, dostępnego konia. Chcę, żebyś zaakceptowała to, co masz przed sobą.” Wzięłam dużo głębokich oddechów, chodziłam po stajni, a zanim wróciłam, czułem się całkowicie spokojna. Jestem typem osoby, która wraca do domu i myśli: „Może nie zrobiłam wystarczająco dużo”, albo czuję, że nie wystarczam i na tych rzeczach nie można się skupić. Wracam do idei bycia obecnym. I to było cztery lata temu. Wiele się zmieniło. Czuję się bardziej skoncentrowana, bardziej akceptująca siebie.”

„Billboard”: Czy uważasz, że przy wszystkich twoich żądaniach i koszcie, jaki stres może wywierać na twoim zdrowiu, to pobyt w Los Angeles daje ci równowagę?

„Nie. Nie będę tu długo. I to nie jest nic przeciwko temu – to miejsce mnie ukształtowało i zmusiło mnie, bym była świadoma wszystkich wyborów, które podejmuję. W tym roku spędziłam czas na kręceniu [kolejnego filmu Allena] w Nowym Jorku. Wydaje mi się, że będąc w tym filmie i po prostu będąc w Nowym Jorku tamtejsza kultura, po prostu rozwija się i naprawdę angażuje się w ludzi, co nie jest tutaj tak powszechne. Czułam, że pozwoliło mi to być trochę obecną.”

„Billboard”: Jakie było twoje przesłuchanie z Allenem?

„Przesłuchiwana byłam pięć razy. Kilka razy nie miałam największego zaufania i przekazali mi, że okazało się, że nikogo nie znaleźli, więc zostałam przesłuchana jeszcze raz i dałam z siebie wszystko. Czuję, że na to zasłużyłam. I to było dla mnie wspaniałe doświadczenie. W aktorstwie i filmie jesteś w znacznie bardziej stabilnej społeczności. Mówię to delikatnie, ponieważ wszyscy mamy swoje rzeczy, ale było to bardzo pomocne. Naprawdę otworzyło mnie to i potrzebowałam tego po operacji. W codziennym życiu każdego może być tyle hałasu i chaosu i było naprawdę świetnie, że kiedy weszliśmy na scenę, było to po prostu. Jest to również krok w kierunku, w którym chcę iść [z aktorstwem]. Zaczęłam też spędzać czas z [niezależnymi filmowcami] z braćmi Safdie, którzy są niesamowici.”

„Billboard”: Głosy kobiet są wreszcie słyszalne, a winni są rozliczani. Kiedy te rzeczy pęcznieją, czy czujesz się zainspirowana? Zniechęcony? Pełna nadziei? 

„Czuję te wszystkie rzeczy. Płakałam. Ale zdecydowanie mam nadzieję. Kiedy ludzie się wypowiadają, mam nadzieję, że czują się dla innych potężni, ponieważ zasługują na to. Mam szczęście, że nie doświadczyłam traumatycznych rzeczy, które musiały przejść inne kobiety. Znam ludzi z mojej rodziny, którzy przeszli przez te rzeczy. Próbuję pozwolić ludziom przychodzić do mnie i otwierać się, aby stworzyć dla nich bezpieczne środowisko.”

„Billboard”: Czy pracujesz nad nową muzyką? 

„Tak. Mam na myśli to w bardzo kochający sposób [ale] moja wytwórnia odczuwała niechęć dla całej muzyki, którą tworzyłam, ale ma taką moc mówiąc słowo „nie.” Podoba mi się, w jaki sposób zaprezentowaliśmy muzykę w tym roku, ponieważ nie była agresywna. To było bardzo autentyczne. Odwołałam dwie poprzednie trasy, które zrobiłam, więc to jest coś, o czym głęboko też myślałam. Jak mam stanąć na tym etapie i po prostu całkowicie go posiadać i nosić go dumnie? W przeszłości ciągle sięgałam po coś: „Kostium nie jest wystarczająco lśniący. Co ich wciągnie? Wszyscy patrzą na mnie jak na tę młodą dziewczynę.”

„Billboard”: Czy widzisz swoje imię w prasie inaczej niż pięć lat temu?

„Zdecydowanie. Przez chwilę chciałam się tylko bronić. Chciałam krzyczeć i powiedzieć: „Nie masz żadnego pojęcia! Mogę to zrobić! I dokonać tych wyborów!” Uwielbiałam uczestniczyć w projektach, w których byłam, kochałam to, co robię, i mam wrażenie, że uwaga na to ciągle odchodzi. Pamiętam, że czułam, że nie jestem definiowana przez moją pracę, ale przez to, kim byłam. W momencie, w którym wydałam singiel „The Heart Wants What It Wants” [w 2014 roku], w którym po raz pierwszy dzieliłam z wami wiele miejsc w moim życiu osobistym, wydaje mi się, że nastąpiła zmiana. Czy chciałabym, aby ludzie dbali o światowe rzeczy, które mają znaczenie? Rzeczy, które powinny być omówione bardziej szczegółowo? Tak. Ale nie mogę tego kontrolować. I nie chcę tego.”

„Billboard”:  Ze 130 milionami obserwujących jesteś najczęściej obserwowaną osobą na Instagramie, ale także mówisz o poświęcaniu jej czasu. 

„Uwielbiam Kevina [Systroma], twórcę Instagrama i był na mnie wściekły w przeszłości, kiedy mówiłam: „Muszę od tego oderwać się.” Ale usunięcie mnie dotyczyło spędzania czasu z rzeczami, które są ważne. Spędzam czas ze starym przyjacielem i praktycznie w każdej rozmowie chcemy, żeby było to celowe. Sensowne rozmowy przypominają, że wszystko jest w naszym miejscu. Nie chodzi o to, co dzieje się ze wszystkim innym.”

„Billboard”: Jaka była najlepsza część bycia singlem?

„Najlepsza część? Właściwie to… Wiesz co? Coś, z czego jestem naprawdę dumna to taka prawdziwa przyjaźń [między mną a The Weeknd]. Naprawdę nigdy nie doświadczyłam czegoś podobnego w moim życiu. Zakończyliśmy to jako najlepsi przyjaciele, a było to naprawdę z troski [dla siebie] i to było dla mnie niezwykłe.”

„Billboard”:  Co przywróciło Justina do twojego życia?

„Mam 25 lat. Nie mam 18 lat, ani 19, ani 20. Cenię ludzi, którzy naprawdę wpłynęli na moje życie. Może wcześniej mogło to być coś, co nie było w porządku. Ale to nie oznacza, że ​​ktoś może odejść. I [to dotyczy] ludzi w ogóle. Mam na myśli, że dorastałam z Demi [Lovato], Nickiem i Joe [Jonas] oraz Miley [Cyrus]. Przeszliśmy przez mnóstwo etapów w naszym życiu. To tylko moje życie. Dorastałam z tymi wszystkimi ludźmi i fajnie jest widzieć, gdzie są wszyscy. Wracać do idei, że pozostaję w pełni. Myślę, że prawdziwa reprezentacja miłości wykracza poza ciebie. Dziś rano poszłam na kawę i rozmawiałam z kobietą, która świętowała urodziny i po raz pierwszy jedzie do Disneylandu. Powiedziałam jej o moich ulubionych rzeczach, a ona się podnieciła, a potem się podekscytowałam, bo była podekscytowana. Najmniejsze rzeczy mają wpływ.”

„Billboard”:  Z czego jesteś najbardziej dumna dzisiaj?

„Jestem naprawdę dumna z tego, gdzie jestem teraz. Zajmuję się rzeczami w zdrowy sposób. Mogę cieszyć się, gdzie jestem. Uwielbiam mówić „nie.” Lubię być częścią świata. Ludzie są tak przerażeni innymi ludźmi. Widzę to w moim pokoleniu. Tyle jest niepokoju i niepokoju, a presja po prostu się pogarsza. [Ale] Jestem dumny z tego, że nie jestem zmęczona. Mam wszelkie powody, by być jak „Pieprzyć was wszystkich”, ale ja nie jestem taka. Mam złe dni, w których nie chcę opuszczać sypialni, ale jestem na nie gotowa.”

29/11/2017
Selena Gomez dla „Billboard”
Faith | Skomentuj (0)

Selena Gomez została laureatką tegorocznej edycji nagrody „Billboard” – Women in Music. W uzasadnieniu werdyktu wyjaśniono, że Gomez inspiruje młode kobiety na całym świecie. „Selena nie tylko króluje na listach przebojów, ale nieustannie zachęca kobiety, by były szczere i nie obawiały się użyć swojego głosu. Selena nigdy nie kryje tego, co myśli i używa swojego wpływu, by zachęcać do tego innych. Z radością przyznajemy jej tytuł Kobiety Roku” – mogliśmy przeczytać w oświadczeniu. Przypomnijmy, że panna Gomez ma za sobą trudny czas. Niedawno przeszła przeszczep nerki, który był konieczny ze względu na chorobę autoimmunologiczną, na którą cierpi – toczeń. Selena odbierze nagrodę na gali w Los Angeles 30 listopada, czyli już jutro. Z racji tego Selena nagrała krótki filmik, w którym dziękuje za odznaczenie, a także wspomina o swojej karierze.

Selena Gomez: „To wyjątkowe bycie częścią tych zmian w przemyśle muzycznym, które widzę. Bycie kobietą. Sądzę, że kobiety naprawdę powinny określić swój głos. Czuję się dużo lepiej, ponieważ patrzę na te wszystkie kobiety i jestem wystarczająco pewna siebie, by mówić otwarcie o swoich zmaganiach i rzeczach, które są już za mną. Myślę, że moje doświadczenia, które mam za sobą, z moją chorobą i inne. To nie jest łatwe, aby o tym rozmawiać. Czuję się wtedy bardzo… Nie wiem, jak się wtedy czuję, ale to dobre, dzieląc się z kimś moją historią. To dobre, mówić komuś, co się robi i czuje. Jestem dumna i szczęśliwa z bycia częścią przemysłu [muzycznego]. Nie mogę czuć się bardziej zaszczycona z tego powodu.”

12/06/2017
Laura Marano uwielbia „Bad Liar”
Faith | Skomentuj (0)

Z pewnością znacie Laurę Marano – amerykańską aktorkę i piosenkarkę, najbardziej znaną dzięki serialowi Disneya – „Austin i Ally”. Laura zaczęła grać w teatrze w wieku 5 lat. Artystka lubi twórczość Seleny, dlatego też wypowiedziała się w kilku słowach o najnowszym singlu panny Gomez. „Bad Liar” to pierwszy utwór piosenkarki po bardzo długiej przerwie. Nic więc dziwnego, że fani zdążyli mocno stęsknić się za swoją idolką, a ich apetyty mocno urosły. Okazuje się jednak, że oczekiwania wielu z nich mocno rozminęły się z tym, co zaprezentowała Selena Gomez. „Bad Liar” to według licznej grupy fanów wielkie zaskoczenie! Na Twitterze trend #BadLiar z tytułem nowej piosenki Seleny od kilkunastu godzin po premierze nie schodził z listy najpopularniejszych wątków. Wszystko przez gorącą dyskusję, jaka toczy się wśród wielbicieli piosenkarki. Wielu z nich uważa, że piosenka „Bad Liar” mocno odbiega od wcześniejszej twórczości Seleny.

Dziennikarze: „Jaki jest twój top ulubionych piosenek teraz?”

Laura Marano: „Aktualnie moimi ulubioną piosenką jest „Slow Hands” Nialla Horana, która jest niezwykle klasyczna. Kocham także „Despasito”. To są gorące dźwięki. I oczywiście kolejnym kawałkiem jest „Bad Liar”. To jest niespodziewane, bardzo inne i żyję dla tego.”

01/05/2017
Głosowanie Billboard Music Awards 2017 już wystartowało!
Faith | Skomentuj (0)

Na początku kwietnia ujawnione zostały nominacje do tegorocznej gali Billboard Music Awards 2017. Naszej idolce udało się zdobyć jedną w kategorii – „Top Social Artist”! Ma mocną konkurencję (m.in. Arianę Grande, Justina Biebera), miejmy jednak nadzieję, że będzie mogła cieszyć się wygraną. Zwycięzcy konkursu ogłoszeni zostaną podczas uroczystej gali, która odbędzie się w T-Mobile Arena w Las Vegas. Ceremonia rozdania nagród będzie miała miejsce 21 maja. Jak na razie Selena nie ma planów na owy dzień, miejmy nadzieję, że uda się na galę, by błyszczeć na czerwonym dywanie. Najwięcej szans na zdobycie statuetki Billboard Music Awards w ubiegłym roku miał The Weeknd, partner Seleny. Kanadyjczyk startował po nagrody w aż 16 kategoriach. W sumie zdobył 20 nominacji, w 8 z nich zwyciężył. Kto ma w tym roku duże możliwości? Szczegółowe informacje na temat artystów, którzy zaprezentują swoją muzykę na ceremonii, nie zostały jeszcze ujawnione, ale coroczne nagrody gromadzą występy najgorętszych muzyków, więc należy się spodziewać, że niektóre wielkie nazwiska zostaną ogłoszone wkrótce. Głosowanie ruszyło dzisiaj, tj. 1 maja. Sprawdźcie niżej, jak oddać głos, aby Selena zdobyła statuetkę!

Jak głosować?

1. Za pomocą oficjalnej strony internetowej Billboard Music Awards:

  • Aby oddać głos przejdź do strony www.billboardmusicawards.com/vote lub kliknij tutaj.
  • Znajdź kategorię, w  której została nominowana Selena, czyli „Top Social Artist”.
  • Kliknij duży napis „VOTE”.
  • Możesz oddać głos nawet jeśli nie pochodzisz ze Stanów Zjednoczonych.

2. Za pomocą Twittera:

  • Aby oddać głos przejdź na www.twitter.com.
  • W swoich publikacjach musisz zawrzeć następujące słowa klucze: voting (vote, voted), #BBMAs, @SelenaGomez, „Top Social Artist”.
  • Nie możesz zawrzeć dwóch nominowanych w jednym tweecie.
  • Twoje konto musi być publiczne, w przeciwnym razie oddane głosy będą nieważne.
  • Możesz głosować kilka razy dziennie.
  • Nie załączaj gifów, zdjęć, ponieważ głos nie zostanie uznany.
  • Ograniczaj użycie emojis.
10/04/2017
Nominacja Seleny w „Top Social Artist” na Billboard Music Awards 2017!
Faith | Skomentuj (0)

Dzisiaj ujawnione zostały nominacje do tegorocznej gali Billboard Music Awards 2017. Naszej idolce udało się zdobyć jedną w kategorii – „Top Social Artist”! Ma mocną konkurencję (m.in. Arianę Grande, Justina Biebera), miejmy jednak nadzieję, że będzie mogła świętować wygraną. Zwycięzcy konkursu ogłoszeni zostaną podczas uroczystej gali, która odbędzie się w T-Mobile Arena w Las Vegas. Ceremonia rozdania nagród będzie miała miejsce 21 maja. Jak na razie Selena nie ma planów na owy dzień, miejmy nadzieję, że uda się na galę, by błyszczeć na czerwonym dywanie. Najwięcej szans na zdobycie statuetki Billboard Music Awards w ubiegłym roku miał The Weeknd, partner Seleny. Kanadyjczyk startował po nagrody w aż 16 kategoriach. W sumie zdobył 20 nominacji, w 8 z nich zwyciężył. Kto ma w tym roku duże możliwości? Szczegółowe informacje na temat artystów, którzy zaprezentują swoją muzykę na ceremonii, nie zostały jeszcze ujawnione, ale coroczne nagrody gromadzą występy najgorętszych muzyków, więc należy się spodziewać, że niektóre wielkie nazwiska zostaną ogłoszone wkrótce. Głosowanie będzie możliwe od 1 maja.

@selenagomez